| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

INCANTATION

“Tribute To the Goat”

Season Of Mist Records (LP 1997 - 2016 ) 

Piękna okładka! Klasyk! Na winylu wygląda na pewno świetnie. Wydrukowałem sobie co prawda tę okładkę w formacie zbliżonym do wielkości z analogowego wydania, ale to jednak nie to samo. Season Of Mist co prawda zaznacza, że nie podpisała kontraktu z INCANTATION (zrobiło to kilka miesięcy Relapse Records), ale może się poszczycić wydaniem „Tribute To the Goat”, czyli wznowionym materiałem, który poszerza zbiory kolekcjonerów tego formatu o rzecz będącą jakby obok właściwej dyskografii amerykańskiej legendy death metalu. Album został nagrany w niezwykle twórczym okresie tego bandu ‘na żywo w studiu’ i przynosi osiem odświeżonych kawałków z wczesnych lat działalności INCANTATION, w tym cover „Abomination” NECROPHAGII i jeden z ich ‘sztandarowców,’ czyli „Profanation”, a dodatkowo cztery numery z demo z 1990 roku. Jeśli ktoś zna choć ze dwa, trzy krążki tej kapeli, ten wie, czego się spodziewać, ale zaznaczam, że jest to surowe i pozbawione finezji i studyjnej obróbki granie, które prezentuje się, jak przykładowo - produkcje HELLHAMMER. Jest odarte z jakichkolwiek ozdobników, bardzo bazowe, ale jakże kopie po nerach! Szybkostrzelne kawałki nieźle ryją mózgownicę, a te wolniejsze i cięższe (w niektórych częściowo) wgniatają i miażdżą. Mamy tu więc rozpędzony i bezkompromisowy „Devoured Death”, zwalniający pod koniec „Profanation”, mielący i zagęszczony równocześnie „Unholy Massacre”, praktycznie grindcore’owy „Blissful Bloodshower”, poprzecinany zwolnieniami i złowieszczy wokalnie „United In Repugnance”, głównie ‘ciężarowy’ „Nefarious Warriors”, drugiego ‘minutowca’ „Twisted Sacrilegious Journey” i rzeczoną przeróbkę „Abomination”, która atakuje czystym, bazowym death metalem z punkowym ‘umpa-umpa’ w rytmice. Z kolei utwory z demo są przeznaczone już głównie dla największych maniaków, bo nie ukrywajmy, że brzmieniowo odstają nawet od zarejestrowanej próby, ale tak zaczynała jedna z najbardziej wytrwałych kapel w historii death metalu i choćby dlatego warto przysłuchać się tym czterem śmierć-pieśniom. 
 

ocena:  7/ 10

www.incantation.com


www.facebook.com/IncantationOfficial


www.season-of-mist.com


autor: Diovis



<<<---powrót