| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

PSALM ZERO

?Stranger To Violence?

Profound Lore Records (CD 2016) 

PSALM ZERO jest takim znakiem naszych czasów. To, co zdało się nie do pomyślenia choćby 20 lat temu, teraz wydaje się być czymś normalnym i wszelkie te mieszanki różnych (czasem zgoła różnych) stylistyk okazują się często zbawienne dla każdego gatunku muzycznego, ale rzadko który z nich tak jak metal potrafi się poruszać w tym z gracją dobrej tancerki. Nie twierdzę przy tym (i od razu to piszę), że muzycy działający w dzielnicy z jednego z moich ulubionych seriali komediowych wszechczasów „Diabli Nadali” - Queens w Nowym Jorku okazują się zbawienni dla całego nurtu czy w ogóle mogą być łączeni z określeniem ‘metal’. Uważam jednak, że coś w muzyce ambitnej dzieje się dalej i wszelkie granice zacierają się, co czasem jest bardzo ożywcze i nakręca innych. „Stranger To Violence” jest drugim albumem grupy dowodzonej przez Andrew Lookera i chociaż nie znam pierwszego, „The Drain”, to mogę się domyślać, że już wtedy krystalizowała się estetyka tego bandu, który oparł swoje dźwięki na naprawdę odmiennych elementach. Motywem przewodnim jest jednak coś, co można określić swoistą lekkością i melodycznością tych numerów, a inspiracje można odnaleźć zarówno u takich formacji, jak KILLING JOKE, KATATONIA, GODFLESH, THE SMITHS, INTERPOL, THE CURE, MINISTRY, PLACEBO, THE SISTERS OF MERCY czy DEPECHE MODE. I wcale nie jest niemożliwym pogodzenie tych wszystkich światów, co świadczy o dużej otwartości u wspomnianego wcześniej Lookera, ale i pozostałych muzyków, z których wart odnotowania jest nagrywający jeszcze na tę płytę partie gitar Andrew Hook z CASTAVET, bowiem w tej chwili zastąpił go nie któż inny, jak liderujący PSALM ZERO Looker. Z racji tego, że zespół również koncertuje i nie chce korzystać z gotowych ścieżek automatu perkusyjnego, mają też na tę okazję perkusistę Keitha Abramsa z KAYO DAT, a jego kolega z grupy, Ron Varot zajmuje się od jakiegoś czasu partiami basu. I niech mnie cholera weźmie, jeśli to zestawienie nie będzie dążyć do tego, aby PSALM ZERO nie stał się za jakiś czas znaczącym zespołem, który będzie miał jednak problem z dotarciem do właściwych odbiorców, bo przy okazji „Stranger To Violence” pokazał, że tyle samo w tej muzyce metalu czy industrialu, co post-punka, synth popu, gothic rocka i nasyconego elektroniką klasycznego rocka. A wieńczący płytę, wręcz monumentalny „Oblivion’s Eye” zasługuje na miano jednego z najwspanialszych kawałków, jakie usłyszałem w 2016 roku, bo zrobił coś, co dawniej przytrafiało się w muzyce znacznie częściej i połączył tutaj wszelakie elementy w iście genialny dramaturgicznie sposób. Posłuchajcie tego numeru, jak i całości płyty, to sami się o tym przekonacie. Ja to zrobiłem i jestem pod dużym wrażeniem.     
 

ocena:  8,5/ 10

www.facebook/psalmzeronyc


twitter.com/PsalmZeroNYC


www.profoundlorerecords.com


www.facebook.com/profoundlorerecords


autor: Diovis



<<<---powrót