| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

TWILIGHT FAUNA

“Fire of the Spirit”

Ravenwood Recordings & Fragile Branch Recordings (LP 2016) 

Zazwyczaj z dużą ciekawością wsłuchuję się w to, co dociera do mnie zza Wielkiej Wody. Dzięki temu poznałem już (i mogłem się tym z Wami podzielić w recenzjach na naszych wirtualnych łamach) całe mnóstwo mniej lub bardziej interesujących wydawnictw. Zdarzają się wśród tego ogromu stuffu również rzeczy słabe lub nawet beznadziejne i chociaż liczebnie jest tego niedużo, to dołącza do tej niechlubnej grupy jednoosobowa formacja TWILIGHT FAUNA ze swoim nowym (nie wiem czy jak na razie ostatnim) albumem. Paul Ravenwood jest bardzo kreatywną osobą, przynajmniej sądząc o cholernie obszernej dyskografii jego projektu, ale okazuje się, że nie stoi za tym dobra jakość. Ba, stwierdziłbym nawet, że tak chłamowatego krążka, jak „Fire of the Spirit” nie słyszałem w ciągu ostatnich kilkunastu tygodni. Z całego materiału najbardziej interesujące są akustyczne fragmenty w początku „Walking With the Ghost” czy w całkowicie (wyłączywszy sample głosów) instrumentalnym „Laying Out the Fleece”. Reszta to już brzęczący, bzyczący, beznadziejnie wypoziomowany i brzmiący jak denne demo pseudo black metal z nielicznymi nawiązaniami do topornego post-metalu czy neo-folkowej melodyki (ktoś pewnie wyłowi tu elementy americany), co objawia się w tym, że wszystko zlewa się z sobą w bezkształtną maź lub pobrzmiewa wiochą gdzieś na amerykańskim zadupiu. Weźmy choćby zaczynający się akustycznie, a potem buraczany strasznie i nie unikający fałszów kawałek „Anointing Oil”, który trwa ponad 9 minut. Pozostałe numery (za wyjątkiem wspomnianych momentów) są równie toporne, badziewiaste i drażniące. Nawet nie próbuję sięgać po którykolwiek z pozostałych materiałów, jakie ‘stworzył’ Paul Ravenwood, bo zakładam, że „poziom” jest podobny. Jeśli to ma być zobrazowanie klimatu gór Appalachów, to radziłbym lokalnym władzom, aby nie rekomendowały działającego w stanie Tennessee projektu TWILIGHT FAUNA jako czegoś, co pomoże im przy promocji tego regionu, a fanom metalu, aby wpisali to na ‘czarną listę niszczycieli metalu’ ;-).    
 

ocena:  1/ 10

www.facebook.com/twilightfauna


twilightfauna.bandcamp.com


www.fragilebranch.com


www.facebook.com/FragileBranch


autor: Diovis



<<<---powrót