| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

CALLIGRAM

?Demimonde?

Cimmerian Shade Recordings (MCD 2016) 

Black metal schował się gdzieś do szafy, a zamiast niego hulają po polach i lasach całego świata twory post-black’owe, tudzież różne hybrydy sięgające po czasem zaskakujące związki BM z innymi stylami. Ostatnimi czasy zauważyłem pewien nieduży trend łączenia ze sobą ‘czarnej’ ekstremy z punkiem, crustem czy sludge’m, a kolejnym na to przykładem jest bazująca w Londynie, ale mam wrażenie, że składająca się z muzyków różnych narodowości formacja CALLIGRAM. Niby na „Demimonde” słyszymy radykalne, szybkie granie, gęste od akordów i pulsującego basu, a w tle przemykają różne nazwy z prawie całej historii black metalu, ale jednocześnie dużo tu tej prostej motoryki, specyficznej rytmiki, a kiedy ktoś usłyszy wokale i gitarowe zawijasy - na pewno pomyśli albo o amerykańskim, sludge’owym graniu, albo nawet o czymś takim jak post-hardcore. Fuzja to o tyle dziwna, że właściwie nie wiadomo czy to się podoba, czy nie. Tak było w moim przypadku, bo owszem, ekstremizmu tutaj nie brakuje, ale jednocześnie odnoszę takie wrażenie, że to taki zaprawiony elementami black metalu metalcore, co szczególnie słychać w „Drowned”, gdzie oprócz tego jest jeszcze takie wgniatające w glebę zwolnienie, a to już w ogóle gmatwa odbiór CALLIGRAM. Wiem, że coraz trudniej jest o oryginalność i młode kapele szukają dla siebie nowych pól, na których mogą rozwijać metal uznawany przez wielu jako przechodzący stagnację lub ‘kryzys wieku średniego’. „Demimonde” można więc poznać, lecz nie jest to pozycja w jakikolwiek sposób obowiązkowa.  
 

ocena:  6,5/ 10

cimmerianshaderecordings.bandcamp.com/album/demimonde


cimmerianshaderecordings.com


www.facebook.com/CimmerianShadeRecordings


www.facebook.com/calligrammusic


autor: Diovis



<<<---powrót