| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

CAPTAIN CRIMSON

?Remind?

Small Stone Records (CD 2016) 

Pomysłowo podebrana nazwa i zamiast ‘Króla’ mamy ‘Kapitana’. Nie porównywałbym jednak szwedzkiego CAPTAIN CRIMSON do KING CRIMSON, bo to mimo wszystko inny kaliber i nie taki rodzaj muzy. Jako że grupa pochodzi z Orebro, to siłą rzeczy będzie porównywana do tych bardziej znanych szwedzkich kapel grających w klimatach retro, czyli GRAVEYARD, WITCHCRAFT, BLUES PILLS czy ostatnimi czasy TROUBLED HORSE, ale mimo wyraźnych nawiązań do hard rocka czy blues rocka CAPTAIN CRIMSON brzmi jakby bardziej współcześnie, choć odwołuje się do takich czy innych zespołów z dawniejszych czasów. Określa się ich inspiracje w dość nieczytelnych nawet dla mnie ramach nazw takich jak THE GROUNDHOGS, BLUE CHEER, JETHRO TULL, CACTUS czy EMERSON, LAKE & PALMER, bo jeśli pewne momenty mogą nawiązywać do tych czy innych grup, to ja bym powiedziałbym, że „Remind” jest mocno osadzony w starych, klasycznych brzmieniach, ale jednak brzmi jakby nagrywał gdzieś na przełomie lat 80-ych i 90-ych. Trochę takiego glamowego soft metalu wdziera się w te dźwięki, ale jest to na tyle stylowe, że nie tak komercyjne, jak większość ówcześnie powstającego stuffu. Myślę, że w paru fragmentach tej płyty fani GUNS ‘N ROSES odnajdą to, co uwielbiają u swoich idoli. Podlano to dodatkowo solidną bazą blues rockową (wręcz genialne „Money”), ale i czymś w rodzaju przekroju przez hard rock z lat 70-ych czy częściowo też 80-ych. Gdzieniegdzie słychać wpływy BLACK SABBATH, LED ZEPPELIN, wczesnego RUSH, UFO, WISHBONE ASH, MICHAEL SCHENKER GROUP czy SCORPIONS, lecz jest to tak wymieszane, że powstała zupełnie nowa jakość i trzeba przyznać, że Szwedzi sprytnie lawirują wśród tych wszystkich wpływów. W wielu kawałkach CAPTAIN CRIMSON odnajduje się wyśmienicie i potrafi wypracować to, że naprawdę przykuwają ucho do głośnika. Całość jest zbudowana na świetnych gitarach, konkretnej sekcji rytmicznej, w kilku fragmentach pojawiają się dyskretne partie organów Hammonda czy harmonijki ustnej („Drifting”), a w pełni akustyczny, balladowy „Alone” daje nieco oddechu i pokazuje, że w prostych melodiach ta szwedzka formacja też sobie radzi niezgorzej.   
 

ocena:  8/ 10

www.captaincrimson.com


www.facebook.com/CaptainCrimsonSwe


www.smallstone.com


www.facebook.com/smallstonerecords


autor: Diovis



<<<---powrót