| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

CETI

?Snakes of Eden?

Metal Mind Productions (CD 2016) 

„Snakes of Eden” to po prostu kwintesencja starego, dobrego heavy metalu. CETI z Grzegorzem Kupczykiem doprowadzili na tej płycie stare, dobre heavy do nierdzewnego błysku stali damasceńskiej. Głos dorównujący Dickinsonowi, melodyjne, ale drapieżne brzmienie gitar, solówki z pogranicza majstersztyku i wysokiej klasy rzemiosła i rytm, który nawet mimowolnie powoduje próby headbangingu czy to siedząc przy biurku czy jadąc komunikacją miejską ze słuchawkami na uszach. CETI jest jak dobre wino - im starsze, tym lepsze. Ta ekipa wie, że nie warto zmieniać tego, co jest dotarte i sprawdzone, trza to jedynie troszkę naoliwić, żeby nie skrzypiało. I tak się tu stało - kilka kropel ożywczego oleju i wiekowa, ale porządnie zmontowana maszyna świetnie sobie daje radę na szosie pełnej dziwnych wynalazków, sprawnie manewrując i wyprzedzając je bez trudu. W tekstach klasyka tematyki gatunku: „Lady From the Dark”, „Midnight Rider”, „Wild & Free” czy „Rock & Roll Doctor”. CETI są z tamtych, złotych czasów heavymetalu i nie muszą się zmieniać. I bardzo dobrze! Dla jednych będą reliktem przeszłości, dla innych świeżym oddechem w heavymetalu - ja uważam, że są po prostu częścią tradycji, która na „Snake of Eden” daje znać, że ma się dobrze i nie musi niczego udowadniać. Jest pozamiatane!
 

ocena:  9/ 10

www.ceti-gk.com


www.facebook.com/CETIpage


www.metalmind.com.pl


autor: V. Ziutek



<<<---powrót