| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

COKEGOAT

?Drugs And Animals?

własna produkcja zespołu (LP 2016) 

Oto kolejni piewcy muzycznej apokalipsy ze Stanów. Niewzruszenie ten sekstet z Chicago z muzykami raczej nieznanych kapel w składzie (wśród nich polskiego pochodzenia Jeff Wojtysiak) serwuje coś, czego nie można określić inaczej niż skrzyżowania NEUROSIS, CULT OF LUNA, ISIS i mocarnego sludge/doom metalu z mniej lub bardziej delikatnymi wpływami occult rocka i stonera. Zasadniczo lubię takie mikstury, bo często słychać, że dany zespół nie chce się zamykać w jednej szufladce, ale w przypadku COKEGOAT nie jest to szczególnie udana fuzja różnych stylistyk, choć coś tam próbują kombinować. Na gitarowej bazie, bogatej jak u wspomnianych post-rockowców/metalowców w różne barwy, budują złowieszcze kawałki z klawiszowymi wtrętami, przestrzennymi fragmentami i smutno - desperacko-  nawiedzonymi wokalizami, ale tak naprawdę nie wychodzą poza pewne ramy. Należy przy tym pamiętać, że w Stanach (i nie tylko) tego typu kapel jest na pęczki i nie jest to nijak odkrywcze, gdy słucha się entej płyty utrzymanej w podobnym klimacie i podobnie zagranej. Nie można odmówić COKEGOAT, że stara się dostarczać nieco urozmaicone rzeczy od wgniatających w glebę i jednocześnie przestrzennych numerów, jak „Quiet Tyrant”, poprzez bardziej energiczny „The Burner”, aż po klimatyczno - apokaliptyczny „Where the Sun Dies”, jednak nie przekonuje mnie ten stuff tak, jak powinien.
 

ocena:  5/ 10

www.facebook.com/Cokegoat


cokegoat.bandcamp.com


autor: Diovis



<<<---powrót