| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

GOYA

?Drain You/D-7 - Nirvana Tribute Seven-Inch?

własna produkcja zespołu (7? EP 2016) 

Sprytną zmyłką jest siedmiocalowa epka działającej w Arizonie formacji GOYA. Na warsztat wzięli jeden wielki utwór wielkiego zespołu i jeden mniej znanego, acz w Polsce w pewnych kręgach kojarzonego. Tercet w osobach Jeffa Owensa, Nicka Lose’a i Sonny’ego DeCarlo postanowił w ćwierćwiecze “Nevermind” NIRVANY wykonać w wersji studyjnej numer “Drain You” i właściwie podołał zadaniu, choć odwzorował ten kawałek w takim stopniu, że różni się odrobinę chyba tylko końcówką i kilkoma dźwiękami gdzieś w środku. Ale co tu przeinaczać i przerabiać, skoro to prosty i charakterystyczny utwór? „D-7” do pewnego momentu też może wprowadzić w błąd, bo faktycznie brzmi jak nieznany kawałek NIRVANY, ale to cover THE WIPERS z Portland, którzy chyba jednak wcześniej proponowali takie surowe, nieco post-punkowe granie, w naszym kraju znane dzięki audycjom Piotra Kaczkowskiego w radiowej „Trójce” i numerowi o tytule „When It’s Over”. „D-7” w oryginale, przerobione później również przez NIRVANĘ, jak i w wykonaniu GOYA to rzecz zaczynająca się spokojnie, ale potem energetyczna, rwana i szarpana. W sumie fajnie, że młode kapele wypuszczają takie wydawnictwa i składają hołd tym, na których się wychowywali, ale to pozycja zdecydowanie dla maniaków, a ja jestem ciekaw jak prezentuje się GOYA w swoim repertuarze, gdyż podobno na co dzień grywają stoner doom. Dlatego tę epkę na razie pozostawiam bez oceny.
 

ocena:  -/ 10

www.facebook.com/goyastoner


opoponax.bigcartel.com/product/goya-drain-you-d-7-lathe-cut


autor: Diovis



<<<---powrót