| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

MROME

?The Basement Sophisma?

własna produkcja zespołu (CD 2016) 

Niewiele informacji udało mi się odnaleźć na temat MROME. W przesyłce od zespołu znalazły się dwa wydawnictwa, z czego jedno jest premierowe (o nim piszę w innym miejscu), natomiast drugie to zbiór utworów demo z lat 1998-1999, a większość tych numerów miała trafić na nigdy nie wydany album formacji KINGDOM z Andrychowa (nie mylić z obecnie aktywną grupą z Płocka). Studyjny projekt wokalisty i gitarzysty Key V oraz perkusisty P oprócz siedmiu własnych numerów umieścił tutaj dwa covery, ale o nich może za chwilę. Całość otwiera nieśpieszny, rytmiczny „Godlike” - muzycznie i wokalnie będący swoistą krzyżówką MEGADETH, ANNIHILATOR i CARCASS. Trochę więcej wikłania i progresywnego kombinowania zawiera „The Riddle of Soma”, „Death Cult Circus” łączy ze sobą prawie że gotycko-rockowe, mroczne klimaty z progresywno - thrash’owymi dźwiękami, a nieco wtórne i już nie tak interesujące są „Dinosaurs” i „Goat Bless You”. Osobno warto wspomnieć o pozornie tylko nie pasujących do autorskich numerów przeróbek. „Twenty-Four Hours” - oryginalnie wykonywany przez legendę zimnej fali JOY DIVISION - obrał bardziej żwawy kierunek i brzmi tak gotycko, jak i rasowo metalowo. Z kolei „The Gentle Art of Making Enemies” może nie ma tego pałera, co oryginał FAITH NO MORE, ale da się posłuchać i wnosi trochę więcej industrialnych ozdobników. W związku z tym, że grupa wznowiła działalność (już jako MROME) w 2009 roku i po kilku latach ujawniła swoje nowe kawałki, można posłuchać i tego materiału, choć jako całość nie powala na kolana.   
 

ocena:  6/ 10

mrome.bandcamp.com


autor: Diovis



<<<---powrót