| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

SORROWFUL LAND

“Of Ruins…”

Solitude Productions & DarkZone Productions (CD 2016) 

Max Molodtsov z ukraińskiego EDENIAN najwidoczniej pozazdrościł swoim kolegom ze stajni, dla której nagrywa i postanowił powołać do życia nowy, również klimatyczny, ale bardziej doom/deathowy zespół, w którym jest sam sobie sterem i żeglarzem. SORROWFUL LAND to dla osób nie wnikających w to, co się dzieje na tym podwórku, kolejny band, który brzmi standardowo i niczym szczególnych się nie wyróżnia. Po części tak jest, bo te wszystkie rozwiązania, jakie słyszymy na debiutanckim „Of Ruins…” można usłyszeć między innymi na płytach SATURNUS, SWALLOW THE SUN, DRACONIAN, REVELATIONS OF RAIN czy DOOM:VS. To z jednej strony dobrze, gdyż dobrych melodii i świetnie brzmiących i wypełnionych emocjami klimatów nigdy nie za wiele, lecz z drugiej strony SORROWFUL LAND nie ma zbyt wiele kart przetargowych, by wyjść gdzieś poza szereg. Album brzmi przejrzyście, wręcz świetnie, numery są zbudowane odpowiednio i potrafią oczarować głębią, smutkiem, melancholią, a czasem desperacją i wściekłością, wokale są zróżnicowane, ale to wciąż syndrom post-brajdowskiego grania, w którym trochę brakuje oryginalności i czegoś poza szablonowym rozprawianiem się z własnymi wewnętrznymi demonami. Długie melodyczne pasaże pomiędzy poszczególnymi partiami z wokalem mogą trochę znużyć i zastanawiam się, czy Solitude nie powinno jednak zagłębiać się czasem bardziej w to, co dzieje się w innych krajach niż Rosja i Ukraina, bo przecież mieli (bądź mają) w swoich szeregach naprawdę wybitne zespoły z Hiszpanii, Szwecji czy nawet Chile. Ja rozumiem lokalny patriotyzm i to, że priorytetowo traktują muzyków, których pewnie znają osobiście i cenią sobie najbardziej, ale jeśli chcą liczyć się w branży i nie skończyć jak zacna fińska Firebox Records, to powinni nieco zmienić podejście. Osobiście z przyjemnością posłuchałem „Of Ruin…” SORROWFUL LAND, doceniając jego bogactwo pomysłów i naprawdę bardzo wykonanie, lecz porównując ten materiał na przykład z wydawnictwami HELEVORN, WHEN NOTHING REMAINS, EA, ABSTRACT SPIRIT czy DOOM:VS wypada on jednak trochę blado.
 

ocena:  6/ 10

www.facebook.com/sorrowfulland


sorrowfulland.bandcamp.com


solitude-prod.com


autor: Diovis



<<<---powrót