| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

TARNKAPPE

?Winterwaker?

Hammerheart Records (CD 2016) 

TARNKAPPE to reprezentant nie tak znowu silnej i kreatywnej sceny black metalowej w Holandii. Dali się poznać obiecującym, debiutanckim albumem „Tussen Hun en de Zon”, który był istną mieszanką wpływów  black metalu oraz diabolicznych pierwiastków tak typowych dla niektórych kapel np. z Czech czy Danii. Po niemal trzech latach milczenia Holendrzy proponują nam drugi album o tytule „Winterwaker”, który też nie powinien przejść bez echa, chociaż pozostawia pewien niedosyt, a to dlatego, że trwa niespełna czterdzieści minut. Pierwszy na tym wydawnictwie numer „Bodemkruiper” rozpoczyna się powoli i walcowato, niczym mieszanka klimatów z płyt BOLT THROWER i INCANTATION, po czym rozpędza się w typowym stylu, choć gdzieś tak pośrodku znowu zaczyna miażdżyć czachę, by po chwili rozmiękczyć trochę mocarną atmosferę melodyjnym solo na gitarze. Wszystkie te elementy zaczynają współgrać w końcówce tego kawałka, a potem oddają pałeczkę następnemu niszczycielowi w postaci „Kale Vlakten, Desolatie ”, który nie pozostawia złudzeń, że TARNKAPPE to miłośnicy ostrego grania, wzorujący się na klimatach z przełomu lat 90., a wyczuwalne są też wpływy nieco starsze, bo gdzieś tam pobrzmiewają echa CELTIC FROST i im podobnych. A to za sprawą złowrogiego klimatu, roztaczanego między dźwiękami. „Winterwaker”” to prawdziwy kawał solidnego, zaprawionego siarą black metalu. Słuchałem tej płyty wiele razy, za każdym razem natychmiast dawałem się wciągnąć w specyficzny klimat zawarty na tym albumie.
 

ocena:  8,5/ 10

www.facebook.com/tarnkappeblackmetal


www.hammerheart.com


autor: Pablo.Sulik



<<<---powrót