| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

CEMETERY WINDS

?Unholy Ascensions?

Temple Of Darkness Records (CD 2017) 

Finowie już coś mają w tej swojej krwi, że wiele zespołów stamtąd brzmi specyficzne pod względem melodyczności, klimatu i melancholijności. Nawet niektóre grupy spod znaku death czy funeral doom z tego kraju mają w sobie ten element, który poza Krainą Tysiąca Jezior nie miałby racji bytu. CEMETERY WINDS - choć tworzy dźwięki gdzieś z pogranicza death i black metalu - też stawia w dużej mierze na melodykę i jeśli dzięki temu materiałowi niektórzy będą mieli wycieczkę do lat 90-ych, to lepiej nie nastawiajcie się na melo-death metal w gothenburskim stylu czy inne blablabla. Jednoosobowa w sumie orkiestra J. Lukki z pomocą sesyjnych muzyków i wokalistów (m.in. gardłowego SEPULCHRAL CURSE daje się umiejscowić - i to z trudem - w kręgu wczesnego AMORPHIS czy od biedy też SENTENCED i szwedzkiego death/black metalu spod znaku DISSECTION oraz NAGLFAR, a i pewne odnośniki do BATHORY z okresu ?przed-wikingowskiego?, EDGE OF SANITY lub wczesnego DARK TRANQUILLITY wyczulone ucho tutaj odnajdzie. Świadczą o tym nie tylko te ?misiowate? growle i ponakładane na siebie od czasu do czasu dwa wokale oraz przywoływana już tutaj melodyka, ale też quasi-folkowy background i nie nadużywane, acz brzmiące jak sprzed ponad dwóch dekad klawisze wzbogacające gitarowe rzeźbienie. Cmentarne Wiatry kręcą się cały czas w oldskulowych klimatach i nawet jeśli nie jest to w żadnej mierze odkrywcze i dla wielu przyzwyczajonych do mega-produkcji spod komputerowej sztancy wyda się archaiczne i jakieś takie niedzisiejsze, to swój swoisty urok te kawałki mają. Słodycz charakteryzująca nienajgorsze przecież produkcje BLACK SUN AEON czy innych projektów, w których maczał palce Tuomas Saukkonen, jest na ?Unholy Ascension? zapodana w bliższy wydawnictwom sprzed dwudziestu paru lat i nawet jeśli szukać bardziej współczesnych wskazówek, to chyba na siłę można by przywołać podkręcone bardziej death metalowo INSOMNIUM, a to przecież też reprezentanci sceny fińskiej. Pomimo wszelakich wad i braku oryginalności, ten nie za długi materiał ma swoje plusy i mimo wszystko moja wskazówka po trzech dokładnych odsłuchach wskazała, że jest bliżej lepszejszości niż przeciętności. Wystarczy posłuchać choćby ?Burials After Midnight? czy - szczególnie - numeru tytułowego. A na deser popatrzeć na udaną i jak najbardziej stylową okładkę samego Juanjo Castellano.

ocena:  7/ 10

www.facebook.com/cemeterywindsband


www.templeofdarknessrecords.com


www.facebook.com/templeofdarknessrecords


autor: Diovis



<<<---powrót