| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

MARTYRDOOM

“Grievous Psychosis”

Memento Mori (CD 2017) 

Pierwszym zaskoczeniem dla mnie było to, że MARTYRDOOM jest zespołem z Polski. Nigdy o nim wcześniej nie słyszałem, a więc pojawienie się tego bandu w rosterze hiszpańskiej Memento Mori potwierdza siłę internetu, ale przy tym coraz więcej zespołów pozostaje w pewien sposób wirtualnymi fenomenami, które czasem przechwytują ci hołdujący tradycyjnemu wydawaniu nośników fizycznych. Inna strona medalu jest taka, że teraz tę szansę daje się trochę zbyt szybko i nieco na wyrost, bo te debiuty bez większego doświadczenia w postaci demówek (jak to bywało w latach 90-ych poprzedniego wieku) często i gęsto nie mają takiej mocy i nie przekonują już teraz, na bieżąco, więc klasykami z pewnością na jakieś 90% nie pozostaną. MARTYRDOOM to  - sądząc po promocyjnych fotkach - młode chłopaki i szacun mają z mojej strony, że hołdują tej ciężkiej i jak by nie patrzeć - klasycznej stronie death/doom metalu, a więc przerobili już lekcję ze znajomości ASPHYX, OBITUARY, DERKETA, AUTOPSY, GRAVE, TRIPTYKON, HOODED MENACE czy INCANTATION, ale jeszcze zbyt wiele zapożyczają od innych, a nie starają się dodać czegoś od siebie. Może to i lepiej, bo w innym przypadku mogliby przekombinować, a to już by mogło zrazić i tych nielicznych maniaków tego typu klimatów. Za wcześnie jednak na oddawanie pokłonów naszym rodakom, bo takich jak oni jest całkiem sporo na całym świecie, choć warto zauważyć, że nie brakuje im na początku drogi pomysłów i umiejętnie korzystają z różnych inspiracji (czasem nad wyraz wiernie), a za taki numer, jak kończący całość „Corpsefuck” pozostaną w mojej pamięci jakiś czas, ponieważ poszli w nim bardziej odważniej i chyba o to chodzi. Generalnie z mojej strony jedna rada chłopaki, bo nie musicie korzystać jak wielu Waszych kolegów z internetowego translatora i mogę się posłużyć ojczystym językiem. Niczym ojciec poradzę Wam ze swojego metalowego serducha, aby trzymać się tej drogi, bo zajefajnie czaicie to wszystko, ale lepiej odstawcie teraz na jakiś czas słuchanie tych czy innych ulubionych kapel, zamknijcie się w sali prób, cały czas poprawiajcie swoje umiejętności i grajcie od siebie jak tylko umiecie, nie zrażajcie się niczym i nie popadajcie w samozachwyt, bo wydał Was jakiś label, zorganizujcie sobie życie tak, by starczyło sporo chwil na cały ten organizacyjno - marketingowy szit (nie widać MARTYRDOOM nigdzie i skupianie się na social media niewiele w tej sytuacji pomoże), a z czasem mam nadzieję, że pogracie tu i ówdzie z takimi czy siakimi kapelami z wyższej półki, co ma szansę doprowadzić Was do poziomu tychże. Dobrze by było mieć taką, jedną z nielicznych w tych klimatach kapelę z Polski, która będzie nas reprezentować, a my się nie będziemy jej wstydzić. Teraz jest OK, ale zawsze może być lepiej. 
 

ocena:  7/ 10

www.facebook.com/martyrdoomdeath


martyrdoom.bandcamp.com


www.memento-mori.es 


autor: Diovis



<<<---powrót