| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

NASTY SURGEONS

“Exhumation Requiem”

Xtreem Music (CD 2017) 

Sporo już było tych różnych klonów i kapel bezpośrednio czerpiących z wcześniejszych dokonań CARCASS. Można by tutaj przywołać NECRONY, EXHUMED, THE COUNTY MEDICAL EXAMINERS, GENERAL SURGERY czy nawet DERANGED i polskie kapele w rodzaju DAMNABLE czy INCARNATED. Hiszpańscy muzycy z MISTWEAVER i MASS BURIAL postanowili być następni. Fani wymienionych kapel będą zadowoleni, bo tutaj wszystko - łącznie z odpowiednio odrażającą okładką, przetworzonym przez różne efekty wokalem i pojawiającymi się co jakiś czas samplami różnych wypowiedzi - jest zgodne z pewnymi standardami i niestety dość typowym gore grind/death metalem, który ani na moment nie odstępuje od pewnych prawideł. Jest mięsnie, krwawo, jak trzeba, to wściekle, agresywnie i konwulsyjnie, a kiedy trzeba - nieco bardziej zawile, pokrętnie i w pewien sposób death ‘n rollowo. Brzmienie jest potężne, odpowiednio wyważone, kopiące po nerach i momentami poniekąd nie tylko nawiązujące do trzech pierwszych płyt CARCASS, ale też do szwedzkich klasyków death metalu. Ten element ‘śmiercionośnej’ muzy jest na „Exhumation Requiem” zresztą mocno akcentowany i dzięki temu siła rażenia jest nieco większa niż w przypadku, gdyby Hiszpanie zapodawali wyłącznie inspirowany ‘Ścierwem’ gore grind. Bo tak po prawdzie z dużym zainteresowaniem odkrywa się to, że w początkowej fazie „The Creation of the Monstrosity” NASTY SURGEONS grają wręcz melodyjnie i zbliżają się nawet do klasycznego i już nie tak ortodoksyjnego materiału swoich mistrzów - „Heartwork”. W sztandarowo zatytułowanym „Nasty Surgeons” skojarzeń jest jeszcze więcej, bo można by rzec, że jest to istny przegląd dźwięków typowych dla pierwszej połowy lat 90-ych XX wieku. Na mało oryginalny, choć uniwersalny pomysł wpadli ci kolesie z kolei w ‘tytułowcu’ zamykającym całość. Otóż wstęp oparli na nieco szybciej zagranym na gitarach najsłynniejszym „Marszu pogrzebowym” naszego rodaka Fryderyka Chopina. Nie stawiam przez to jednak krzyżyka na NASTY SURGEONS, bo swoje w sumie zrobili, ale czy będzie ich stać na cokolwiek lepszego w przyszłości? Śmiem w to trochę wątpić.
 

ocena:  7/ 10

www.facebook.com/nastysurgeons


nastysurgeons.bandcamp.com


www.xtreemmusic.com


autor: Diovis



<<<---powrót