| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

ROTENGEIST

“The Test That Divides Us All”

Defense Records (CD 2017) 

W Polsce jest wiele zespołów, które mimo ciekawych dźwięków wciąż pozostają niedocenione działając jakby na uboczu. Jak powszechnie wiadomo, u nas nie jest łatwo wypłynąć na szerokie wody i także to dotyczy kapeli ROTENGEIST. Czy tę ich sytuację poprawi w dorobku nowy album o tytule „The Test That Divides Us All”? Wykonywany przez nich thrash metal ma ciekawą koncepcję odnośnie samych riffów, które są skaczące, rytmiczne, ale za mało melodyjne. Największym ich atutem jest moc. Wprawdzie pojawiają się gdzieniegdzie solówki, które nadają utworom polotu. Trochę ponad pół godziny w towarzystwie ROTENGEIST mija bardzo szybko i nie jest to czas stracony. Wykładnią dobrej muzyki jest jej odpowiedni poziom instrumentalny i wyczucie, dzięki któremu technicznie poprawne kompozycje stają się czymś więcej. ROTENGEIST zna wszystkie zasady, jakimi należy kierować się by tworzyć ciekawą muzykę. Większość kawałków jest nagrana w średnim tempie, a kilka w szybszym. Dużo jest zwolnień, co jest dobrym posunięciem. Na przykład balladowy nastrój towarzyszy utworowi „Pray, Hate... Fight!”, a zarazem inne numery, „New Direction” i „Gest Idoli”, które są dość szybko zagrane, zabierają słuchacza w odlegle zaświaty piekła. Warte zapamiętania są kompozycje “Lunatics Fanatics” i “Moments of the Ecstasies”. Dobrze wypadają wstawki pomiędzy danymi utworami, które tworzą ciekawą atmosferę. Ogólnie jednak muzyka wypełniająca materiał „The Test That Divides Us All” jest nagrana na średnim poziomie, nie powala aż nadto na kolana. Mało jest jednak charyzmy w twórczości grupy ROTENGEIST
 

ocena:  6,5/ 10

www.rotengeist.pl


www.facebook.com/rotengeist


www.defensemerch.com


autor: Pablo.Sulik.



<<<---powrót