| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

SLOTH HERDER

“No Pity, No Sunrise”

Grimoire Records (CD 2017) 

Niespodzianki sypią się w Stanach Zjednoczonych Ameryki niczym z przysłowiowego rękawa. Tam zawsze gdzieś ktoś coś struga i rzeźbi, a podziemie aż przesypuje się od różnych kapel różnego sortu. Przeważają oczywiście sludge’owcy i im podobni, ale kiedy tylko zaczęło się „No Pity, No Sunrise” młodej kapeli SLOTH HERDER ze stanu Maryland czułem już, że ci kolesie mają coś do powiedzenia i nie są tacy jak większość. Już nieco ponad trzyminutowy „Antipathic Grades” przyniósł kawał siekanki z różnymi ciekawymi motywami i rozlicznymi zmianami tempa. To tak jak by naszą ANTIGAMĘ, Nowojorczyków z PYRRHON czy zapomnianego już WATCHMAKERa coś totalnie wkurzyło i nagle zapomnieli o eksperymentowaniu, lecz nie o swoich umiejętnościach muzycznych. Dalej też się dzieje sporo, bo oczywiście ten sludge’owy, neurosis’owy, acz przy tym raczej podkręcony w tempie element jest też obecny tu i ówdzie, grindowa młócka nakręca odpowiednie tempa, jest trochę crustowego ‘patataju’ i ornamenty a la MASTODON. SLOTH HERDER potrafi również wejść do post-hardcore’owej ‘rzeki’, a i black metalowe odpryski lecą od czasu do czasu. Obojętnie jak zwać tych czterech muzykusów, to mają energię, mają pomysły, mają umiejętności i grają ekstremalny metal godny obecnych czasów. Ani trochę nie chcą być koniunkturalni czy grać chwytliwych kawałków, a za to hałasują, kombinują, gmatwają i miażdżą, aż kości chrupią. Jeśli potrafią to przekazać na koncertach, to gratulacje! Bo takie numery, jak wspomniany „Antipathic Grades”, poszarpany „Prijedor”, momentami bardzo wściekły „No Adherence” czy konwulsyjny „Spectre of the Absurd” nie są wcale łatwe do zagrania, a takie „Inner Disolution” tylko na początku brzmi jak prosty black metal jadący do przodu bez zbędnych ozdobników. Na „No Pity, No Sunrise” jest kilka klimatycznych fragmentów (instrumentalne „Ferric Air” i „A People’s Dream” oraz obie części „Anhedonic”), ale są to momenty dające złapać chwilę oddechu, jednak nie pozbawione niepokoju i nastroju nierealności. 
 

ocena:  8/ 10

www.facebook.com/slothherder


slothherdermd.bandcamp.com


grimoirerecords.bandcamp.com


www.facebook.com/GrimoireRecords


autor: Diovis



<<<---powrót