| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

SORDIDE

“Fuir la Lumiere”

Avantgarde Music (CD 2016) 

Ileż to ostatnimi czasy narobiło się tych kapel niby black metalowych, ale z innym nastawieniem do dźwięków! Nie ma już prawie wcale (bądź pochowały się w głębokim podziemiu) tych ciupiących tradycyjny BM, za to mnóstwo innowatorów (więcej, niestety, „innowatorów”). Francuskie SORDIDE estetycznie bliskie jest surowiźnie co niektórych norweskich hord używających prostych środków i wywodzących się z wręcz punkowego korzenia, a więc mniej w tym eksperymentowania i więcej chaosu. Już w pierwszym numerze, „L’Incendiaire”, zasuwają okrutnie i można by rzec, że wściekłość „Under a Funeral Moon” DARKTHRONE czy radykalizm na przykład TAAKE są wyznacznikiem tego grania, ale gdzieś tak w piątej minucie następuje zwolnienie i wiadomo już, że mamy początek drugiej połowy drugiej dekady XXI wieku, a nie połowę lat 90-ych. Sludge’owo - post-black’owe wpływy dają się usłyszeć w tej wolno zapodawanej kakofonii. Dalej jest w sumie podobnie i przykładowo „Revolte” to rock ‘n rollowa dzicz zmieszana wręcz z post-hardcore’owym hałasem, „L’ombre” to zmieszanie różnych epok norweskiego black metalu, a ‘tytułowiec’ to wręcz skomasowany trans ‘norweskich’ akordów z przyśpieszeniem następującym dopiero pod sam koniec tego 10-minutowego numeru. Całość dobitnie mówi, że nie należy czasem zbytnio wczytywać się w enigmatyczne i często mylące opisy danej pozycji lub odbierać tego dosłownie, bo w tym przypadku black/punk ma nieco inne znaczenie niż mogło się wydawać. A czy to lepsze? Nie do końca się z tym zgadzam, choć paru ekstremistów powinno rzucić uchem na „Fuir la Lumiere”.
 

ocena:  6/ 10

www.facebook.com/sordideband


sordide.bandcamp.com


www.sordide-bm.blogspot.com


www.avantgardemusic.com


autor: Diovis



<<<---powrót