| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

BLACKOSH

“Řvoucí Vichry”

Eternal Death (7” EP 2017) 

Jak widać, sława ROOT dotarła również do USA, gdzie ukazała się wiosną tego roku dwu-utworowa epka zespołu gitarzysty tej legendarnej, czeskiej kapeli. O tym, że Blackosh ma swoją grupę, wiadomo było nielicznym, a ja na przykład dowiedziałem się niedawno, że Petr Hosek (tak naprawdę się nazywa) zasilił ostatnimi czasy także legendarne MASTER’S HAMMER. Z kolei BLACKOSH z bębniarzem FORGOTTEN SILENCE w składzie ma już na koncie parę pozycji, z których ostatnia, o swojsko brzmiącym tytule „Kurvy, Chlast A Black Metal” ukazała się w 2015 roku. „Řvoucí Vichry” (na polski coś jak ‘wyjące wichry’) to tylko 10 minut i 10 sekund muzy, która nadrabia jednak intensywnością i wściekłością. Jeśli ktoś zna ROOT, to wie, że elementy black metalowe są tam wymieszane z różnymi innymi wpływami, zaś w BLACKOSH imć Blackosh pozwala sobie na dość ortodoksyjny BM, w którym łączą się wpływy MAYHEM, GORGOROTH, MARDUK, DARK FUNERAL, starego ABORYM czy MYSTICUM i trochę wpływów potężnego black/death metalu z dyskretnie wypełniającymi te wolniejsze fragmenty klawiszami. Wokale nie są skrzekliwe, ale zaciekłości i diaboliczności im nie brakuje. Spore wrażenie robią zwłaszcza w drugim numerze, „Kult Latrin”, gdzie pojawiają się niby czyste zaśpiewy, ale w połączeniu z niepokojącą aurą działają niczym odstraszacz dla wszystkich istot bogobojnych, ha! Na razie zachwytów z mojej strony nie ma, ale poczekam na kolejny, pełniejszy materiał lub poszukam wspomnianego na początku tego tekstu albumu „Kurvy, Chlast A Black Metal” w celu uzupełnienia swojej wiedzy na temat BLACKOSH.
 

ocena:  7/ 10

www.facebook.com/Blackosh


www.eternal-death.com


www.facebook.com/eternaldeathUSA


autor: Diovis



<<<---powrót