| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

HIVE

“Parasitic Twin”

Crown & Throne Ltd (LP 2017) 

Obecni wydawcy zdają się “straszyć” niskimi limitami swoich wydawnictw, co najwidoczniej idzie w sukurs ich działalności, bo aż nie chce mi się wierzyć, że dokładają do interesu i egzystują na zasadach wolontariatu czy czegoś w ten deseń. Jeśli interesuje ich promocja, to niech mają też coś ode mnie i nawet jeśli Mroczna Strefa nie jest w stanie opisywać tych materiałów tak szybko i na odpie*dol, jak to robi wiele innych serwisów muzycznych, to możemy przynajmniej sensownie, choć z opóźnieniem dać znać, że takie rzeczy nie są nam obojętne. Ktoś powie, że zamiast czasu spędzonego z jakimś tam HIVE z Minneapolis moglibyśmy zająć się polskimi kapelami, tylko niech mnie ktoś przekona, że w tym naszym cholernym kraju komuś na tym zależy. Na palcach jednej ręki można napisać kto jeszcze o to dba. Z dziesięć lat temu miałem obok swojego biurka specjalne miejsce, gdzie piętrzyły się demówki i różne płyty ‘made in Poland’ i każdej z nich oddawaliśmy swój cenny czas i energię, a teraz to mamy taką scenę, że niebawem chyba nawet Albania nas przebije, a zrobiła to już Słowenia i to nie piszę tego względem faktu, że nasi siatkarze i koszykarze polegli ostatnimi czasy w mistrzostwach z reprezentacją tego nie tak znowu dużego kraju. Jeszcze póki co moje serce bije dla Polski, ale nie będę z siebie robił tak groteskowego pseudo-patrioty ziejącego nienawiścią po wódce nad grillem i w zakupionej gdzieś nad morzem czy w górach koszulce ‘zabić wrogów naszej ojczyzny’ zakupionej z kasy 500+, bo nie ukrywam, że większość tych jegomościów to dla mnie debile czystej wody. Co to ma wspólnego z HIVE? Ano to, że ci rozładowują swoją agresję przez muzę i wcale nie muszą oddawać głosu na Trumpa czy innego Wacka, jak to u nas w kraju nie taka znowu większość oddaje pokłony komuś, co nie jest nawet personą stojącą na takim czy innym konkretnym stanowisku, a każdy, kto nie głupi (a wierzę, że wciąż tacy ludzie są) wie o co i o kogo chodzi. Kolesie z HIVE skupili na „Parasitic Twin” (czyż to w pewien sposób nie jest nieświadome nawiązanie do ‘bliźniaków, co ukradli Księżyc’?) swoją złość i frustrację poprzez dźwięki z pogranicza amerykańskiego crustu, hardcore punka i czystego punka trochę w stylu DEAD KENNEDYS oraz ich muzycznych potomków z lat 90-ych, post-metalu/sludge’u a la NEUROSIS czy ISIS i szwedzkiego d-beatu. W tytułowym „Parasite Twins”, ale fragmentami też w „Foot Binding” czy „Common Ancestor” potrafili nawet trochę ‘poklimacić’ i przywalić ciężej i pociągnąć to w naprawdę sensowny sposób, ale i reszta brzmi na naprawdę niezłym poziomie, bez tej monotonii ciążącej nad wieloma podobnymi wydawnictwami. Morgan Carpenter, Mike Paradise, Mike Duffy i Emma Grey stawiają w sumie na prostotę i konkretny przekaz, co w moich uszach i oczach się liczy. Śpieszcie więc z zamówieniem swojej kopii, bo wyszło ich ledwie (sic!) 300. 
 

ocena:  7,5/ 10

hivempls.bandcamp.com/releases


www.facebook.com/crownandthroneltd


autor: Diovis



<<<---powrót