| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

NEUNTOTER

„Stench To Stench”

Xtreem Music (Comp.-CD 2017) 

Krótkotrwały był czasem żywot wielu kapel zaczynających w epoce wielkiego ekstremalnego boomu na początku lat 90-ych. Działo się tak z różnych przyczyn: tarcia w zespole, znudzenie muzyką, brak motywacji, brak perspektyw, brak kasy… Sam wiem jak to było, bo też coś tam modziłem w owym czasie. A hiszpański NEUNTOTER to przypadek troszkę bardziej złożony, choć w sumie typowy dla tamtej epoki. Zaczynali pod koniec lat 80-ych zafascynowani SLAYER’em i nawet wykrzesali z siebie dwu-utworowe demo „Slaughter”, utrzymane w black/thrash/death metalowej estetyce, które zostało uwzględnione przy składaniu tej kompilacji, ale o tem potem. Tuż po tym demo trzej kolesie nasłuchali się bardziej ekstremalnych, grindowych i death metalowych rzeczy, co spowodowało ich woltę ku maksymalnie szybkiemu nak*rwowi, a efektem było składające się z aż 15 utworów demo „Consummed In Gore” z 1991 roku. Tutaj słychać, jak bardzo byli pod wpływem wczesnego NAPALM DEATH, bo nawiązują nie tylko muzycznie (często ciężkie i wolne wstępy, a potem nawalanka), ale także w samej formie (dużo krótkich, często kilkusekundowych wyziewów) i w tytułach (choćby „Scumfixion”). Ponadto odkryli wówczas również wczesny CARCASS, o czym mówi już sam tytuł demo i chore wokale, a można tu znaleźć też wpływy AGATHOCLES czy PUNGENT STENCH. Wspomniana już demówka z 1990 roku to równie prymitywistyczna pozycja bardzo młodego zespołu, który był wówczas jeszcze pod przemożnym wrażeniem szatańskiego przesłania VENOM, SODOM, SLAYER i im podobnych, z czego chyba wziął się pomysł na okładkę kompilacji. Uzupełnieniem całości są kawałki koncertowe z Zizur-Navarry i Barcelony, dokonane w 1991 i 1992 roku i tu wśród różnych niepublikowanych wcześniej numerów usłyszeć można wersje „Scum” NAPALM DEATH i „Slowly We Rot” OBITUARY. Przypomina mi to słabo nagłośnione koncerty w grudziądzkim „Kaloszu”, a potem w „Elektryku” z podobnych czasów i tak też jest z jakością tego materiału ze słyszalną gadaniną w tle. A co stało się później z NEUNTOTER? Otóż w 1992 roku zmienili nazwę na DEMENTED FOETICIDE, ale pod tym szyldem nic już nie dokonali, a jedyną oznaką pamięci o zespole była planowana do wydania w 2010 roku, lecz z tego co mi wiadomo, nigdy nie ujawniona w postaci fizycznej split-epka z VENERAL DISEASE, na której znalazło się kilka nieznanych wcześniej numerów NEUNTOTER. I tyle. „Stench To Stench” zadowoli raczej tylko nielicznych maniaków i kolekcjonerów zapomnianych materiałów ze złotej epoki grindu i death/grindu.    
 

ocena:  6/ 10

www.xtreemmusic.com


autor: Diovis



<<<---powrót