| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

OPPOSER

„Darkest Path”

Morbid Shrine Productions (CD 2017) 

Nie chwaląc się, ale w życiu słyszałem już chyba tysiące płyt z death metalem. Ogólnie nie uważam tego czasu za stracony, choć w ostatnich latach coraz mniej emocjonalnie wiążę się z większością materiałów spod tego znaku. Chyba jednak coraz rzadziej powstają rzeczy łapiące za serducho, a co najmniej słuchalne na tyle, by powrócić z przyjemnością raz jeszcze i potem jeszcze raz. Niestety, hiszpański OPPOSER do tej grupy nie należy. „Darkest Path” jest, i owszem, albumem sięgającym wyłącznie po stare i najczęściej dobre wzorce, ale ani nie brzmienie nie jest zanadto ciekawe, ani też materiał pod każdym względem sam w sobie nie jest interesujący i przykuwający uwagę. A jeśli tak, to faktem, że zapożycza ogrom pomysłów ze znanych większości fanów death metalu krążków z odległej przeszłości. Już pierwsze kilkanaście minut przynosi tak wiele skojarzeń i odnośników, że można by o tym napisać uniwersytecki elaborat. Tych czterech Hiszpanów zapatrzonych jest na przykład… i tu mam problem od czego zacząć, bo co fragment, to przeskoki są masakryczne… W samym ‘otwieraczu’ pt. „Straight To Hell” odnalazłem podobieństwa do wczesnego PARADISE LOST, BOLT THROWER, OBITUARY (wokalista to mało udana i zdecydowanie nudna kopia Johna Tardy’ego) i starego AMORPHIS, a w następujących po nim „Osiris Land” i „Agony” na przykład do HYPOCRISY, SEPULTURY z okresu „Arise”, wczesnego SEPTIC FLESH, równie wczesnego THERION i co chyba jest największym problemem OPPOSER - do ich najbardziej znanych ziomków z AVULSED. Te orientalne skale w połączeniu z death/thrash’owym czy pierwotnie death’owym dziedzictwem początku lat 90-ych przewijają się tutaj co rusz i chociaż momentami coś w tym wszystkim jest i już zaczyna się zazębiać, to po chwili staje się schematyczne i toporne. Potem następuje „Holy Lies” i znowu można doszukać się zrzynek z tego bardziej klimatycznego HYPOCRISY, z mniej ciężarowego BOLT THROWER i ‘jedynki’ AMORPHIS… i tak w kółko Macieju. Aż szkoda wgłębiać się dalej, a chociaż wychodzi to chwilami jeszcze dość atrakcyjnie dla death’owych oldskulowców, to schemat się powtarza i w pewnym momencie (u mnie następuje to gdzieś tak w okolicy piątego na płycie „Wrecking Low”) mam ochotę wyłączyć ten materiał i posłuchać czegoś innego. Zaczyna razić nie tylko wtórność, powtarzalność, zapożyczalność, ale i biedne brzmienie, jakiego nasłuchałem się już poznając setki, jeśli nie tysiące byle jakich demówek. Nudą szczególnie wieje od siedmiominutowego „Satanas - Abode of Crow”, ale wtórują temu choćby „Bloodstock” czy „Ashes To Ashes”. Cóż, odhaczyłem kolejną pozycję i nie polecam. Wokół nas jest zdecydowanie dużo więcej ciekawych rzeczy do poznania.
 

ocena:  3/ 10

morbidshrineproductions.bandcamp.com/album/opposer-darkest-path-cd-2017


www.facebook.com/JoseOpposer


www.morbidshrineproductions.com


www.facebook.com/morbidshrineproductions


autor: Diovis



<<<---powrót