| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

UMBRTKA

"IVO (Industrialni Velke Obrozeni)"

Werewolf Productions & DarkZone Productions (CD 2010) 

Nie minęło więcej niż kilka miesięcy od wydania poprzedniego pełnograja czeskiej formacji UMBRTKA - "Kovovy Haj", a niezwykle płodni muzycy z Lordem Morbivodem na czele już atakują następnym materiałem pt. "IVO". Jeśli słyszeliście poprzedzający ten krążek "Kovovy Haj" lub choćby czytaliście moją recenzję umieszczoną w tym serwisie, to od razu na wstępie uprzedzę, że Czesi i tym razem postawili na zaskoczenie słuchaczy. Otwierający płytę numer "Umbrtka" to bezpośrednie nawiązanie do twórczości ich idoli, czyli MASTER'S HAMMER, co uwidacznia się w podobnie chorobliwym klimacie i lekko surrealistycznym tekście, jednak elementy black metalowe są tutaj w przewadze. To zresztą zgrabnie napisany kawałek - rytmiczny, na swój sposób melodyjny i chwytliwy. Również dzięki pojawiającemu się tu chwilami industrialnemu bitowi. Ciekawostką jest, że gościnnie zaśpiewał tu Frantisek Storm ze wspomnianego MASTER'S HAMMER, i to nie po raz ostatni na tym materiale (pojawia się jeszcze w trzech innych numerach). Żeby nie było łatwo i przy tym jeszcze bardziej nieprzewidywalnie, następny w kolejce "Popelar" jest już nieco bardziej pokręcony i nieobliczalny. UMBRTKA operuje zmianami nastroju, zdarzają się jazzujące momenty, a specyficzny klimat, który towarzyszy zresztą całej płycie pozostawia ślad w pamięci. "Strava" i "Bagrem" to następne swoiście black metalowe numery, ale i one operują pełną gamą różnych wokaliz (oprócz wszystkich czterech muzyków zespołów swoje "trzy grosze" dorzuca także Tomas Kofron z TROLLECH) i nieortodoksyjnych smaczków. Może się podobać wysuwanie basu na pierwszy plan i współgranie tego instrumentu z jękliwymi akordami gitary. Muzycy UMBRTKI nie zapominają też o tym, by uprogresywniać swoje dźwięki, ale bardziej słyszalne na "Kovovym Haju" wpływy OPETH są tu tylko punktem wyjściowym dla własnych pomysłów i rozwiązań w sferze rytmicznej oraz aranżacyjnej. O czym jeszcze warto wspomnieć? Na pewno o numerze "Tyden" z niezwykle ciekawie wplecionymi partiami saksofonu i ksylofonu, których nie powstydziłby się nawet Dan Swano w PAN.THY.MONIUM czy KARABOUDJAN. O jadowitych i bezkompromisowych, już zdecydowanie black metalowych kawałkach pokroju "Doudlevce" i "Srdce", o rozbudowanym i teatralnym "Najezdnici", na swój sposób przebojowym, a jednocześnie trwającym dobrze ponad 14 minut "Pivo Ivo" oraz o umieszczonym na samym końcu prześmiewczym coverze dyskotekowego hiciora "Kanikuły" - tu pod tytułem "Sedesatiny". To chyba wystarczy, by uznać, że płyta Czechów jest warta niejednego grzechu?

ocena:  8/ 10

www.umbrtka.com


www.myspace.com/umbrtka


www.werewolfprod.trxl.cz


autor: Diovis



<<<---powrót