| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

SATANARCHIST

“First Against the Wall”

własna produkcja zespołu (CD 2017) 

Metalowo - alternatywno - podziemna scena w Portland w amerykańskim scenie Oregon jest naprawdę potężna. Niezliczona ilość zespołów, z których całkiem spora gromadka liczy się także poza granicami Stanów to silne oręże dla kolejnych głodnych sukcesu. Należy do nich wywodzący się z black metalowego SPECTRAL TOMBS duet John Edwards - Mark Nunziata, który pozazdrościł chyba ROYAL BLOOD (żart? nie do końca!) i postanowił kontynuować swoją działalność bez basu - tylko wokal, gitara i bębny - jako SATANARCHIST. I całkiem nieźle im to wychodzi, bo młócą konkretnie i udaje się im wypełnić przestrzeń tylko za pomocą dwóch instrumentów. Niedaleko im także do innego bardziej znanego na scenie duetu MANTAR i tak jak tamci, też skaczą po różnych stylistykach metalowych, choć najlepiej czują się w estetyce wściekłego black metalu (nie uciekającego nawet od pierwszej fali - BATHORY, VENOM etc.), równie agresywnego black/thrashu i germańskiego thrashu z połowy lat 80-ych, zapodanego zdecydowanie silniej wczesnego melo-death metalu a la Gothenburg oraz zaciekłego crust/punku. Zgrabnie poukładali to w czasem nawet całkiem długich kawałkach (niektóre zbliżają się do pięciu minut) i - co ważne - brzmi to ciekawie i pomimo pewnej takiej surowości, wcale nie tak archaicznie. Przeplatają się tu ze sobą dźwięki, które znamy, lubimy i od których trudno się nam uwolnić z niezwykłą energią, jaką Edwards i Nunziata przekazują od siebie. Kolesie zgrani są ze sobą jak - nie przymierzając - Fenriz i Nocturno Culto, co słychać wyraźnie i nie da się ukryć, że mimo całego spontanu, jaki też tu się wyczuwa, potrafią skondensować całego pałera w odpowiednio dawkowanych proporcjach. Okrutna naparzanka się zdarza, ale i świetne pauzowanie tu i tam również. Brakowało mi takiego wypoziomowania ostatnimi czasy i na pewne momenty, gdy chcę posłuchać czegoś barbarzyńskiego, a nie jest to na przykład AZARATH, ANGELCORPSE czy CANNIBAL CORPSE, taki stuff jest jak ulał. Nagrał i zmiksował “First Against the Wall” Fester w Haywire Studios (USNEA, RABBITS, STONEBURNER…), a zmasterował ‘maestro tysięcy płyt’ Brad Boatright w Audiosiege, dzięki czemu to wszystko ma ‘ręce i nogi’. Zaskoczeniem związanym z tym albumem może być cover makabrycznej ballady “Silver Ships of Andilar”, której autorem oryginalnie jest legendarny teksański muzyk country Townes Van Zandt. Tego po prostu trzeba posłuchać, bo to numer inny od pozostałych, ale wiedząc, jak brzmi oryginał, można doznać szoku, jak to zostało przełożone na bliższy black metalowi język. Dodam jeszcze, że wbrew opinii, że większość ekstremalnych metalowców buja w obłokach i pisze teksty bazujące na horrorach, patologiach i fantazji, tym dwu kolesiom nie jest obojętny obecny stan świata i bębniarz odpowiadający za liryki dość mocno zagłębia się w wiele zagadnień politycznych, antytotalitarnych i ogólnie społecznych, a wszystko to widziane oczami kogoś mocno zaangażowanego w ruchy, które od lat 80-ych ubiegłego stulecia zaktywizowały się muzycznie: ateizm, satanizm i anarchizm.  
 

ocena:  8/ 10

www.facebook.com/Satanarchistpdx


satanarchist.bandcamp.com


autor: Diovis



<<<---powrót