| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

TAU CROSS

“Pillar of Fire”

Relapse Records (CD 2017) 

Zespół ten stanowi nie lada zagadkę-zagwozdkę dla wielu nawet wytrawnych fanów i pismaków, ale to dobrze, bo potrzeba takich zjawisk na naszej scenie, która bywa już czasem zanadto przewidywalna. Już pierwszy album TAU CROSS, który zresztą wielu odebrało jako pewną specyficzną supergrupę (a tak w sumie nie jest), narobił szumu, a drugi, „Pillar of Fire”, ponawia to w formie, jaka zdaje się być atrakcją dla wszystkich tych, co zastanawiają się co takiego mogą stworzyć weterani ekstremalnej muzyki w osobach Roba „The Baron” Millera z AMEBIX i Michela „Awaya” Langevina z VOIVOD. Grupa zresztą rozciąga się geograficznie między Wyspą Skye (tam mieszka od lat The Baron), Kanadą i Stanami Zjednoczonymi, a to, co oferuje to ani wyraziste wpływy tych pierwszych i tych drugich przeze mnie wymienionych chwilę wcześniej. Zresztą… wielu zastanawia się co to ten AMEBIX, bo niby kapela kultowa, a jak zapytacie wielu metalowców czy hardcore’owców, to nikt nie odpowie na to pytanie. Charakterystyczny wokal Millera jest tutaj obecny, ale całość szybuje gdzieś wysoko ponad wszelkimi klasyfikacjami i miesza w sobie wiele wysokooktanowych odmian muzyki. Granice się zacierają w praktycznie każdym kawałku, bo nawet jeśli wyczai się coś z bezpośredniości dokonań nieodżałowanego MOTORHEAD, to za chwilę burzy to coś takiego, co ociera się mocno o KILLING JOKE, a jak już panowie Miller, Langevin, Lefton, Misery i Radio się rozbujają, to bliżej temu do takiego crossovera, jaki wywodzi się gdzieś tam z klimatów bardziej ogarniętego SUICIDAL TENDENCIES czy D.R.I. Ale to też pozory, bowiem TAU CROSS nie zamyka się na przyswajalne formy rock ‘n metalowe czy nawet wyspiarsko, balladowo - zimno-falowe wpływy w tytułowym „Pillar of Fire” lub w dziwacznej hybrydzie pod postacią „The Big House”. Albo w ozdobionej brzmieniami kobzy kompozycji „What is a Man” na samym końcu tego albumu. O całości zaświadczyć może w swoich specyficznych przemowach „The Barona” w wywiadzie, jakiego udzielił „Musick Magazine” w numerze 19-ym. Po tej rozmowie to już właściwie nie wiadomo o co chodzi, ale może to i lepiej.      
 

ocena:  7,5/ 10

www.facebook.com/TauCrossOfficial


taucross.bandcamp.com


label.relapse.com/artist/tau-cross


autor: Diovis



<<<---powrót