| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

THE FLIGHT OF SLEIPNIR

„Skadi”

Eisenwald Tonschmiede (CD 2017) 

Jeśli ktoś poznający każdego roku setki płyt słyszy po raz pierwszy zespół w przypadku wydania przez niego szóstego albumu, to coś jest na rzeczy. Pochodzący ze stanu Colorado THE FLIGHT OF SLEIPNIR wywodzi się w dużej mierze ze sceny black metalowej i podejrzewam, że jeśli net nie pokazuje w wyszukiwarce zbyt wielu miejsc, gdzie pisze się o tej kapeli, to jest to pewien sygnał i symptom, że grupa ta nie jest zbytnio popularna nawet w pewnej małej niszy. Słuchanie „Skadi” w sumie nie dziwi i nie daje impulsu, aby się tej kapeli przyglądać wstecz, bo można się domyślać, że startowała z pozycji outsidera i próbowała odnaleźć się wraz z przychodzącymi modami. Jeśli black metal czystej wody czy infekowany folkową melodyką przejadł się wielu fanom, a nie skutkowało to żadnymi efektami w postaci popularności czy jakiekolwiek zainteresowania poza stadkiem wiernych, lokalnych fanów, to trzeba było inkorporować do muzy coś, czym może się zaciekawić pokolenie, które nie bardzo odróżnia wiele stylistyk i nie wie, jak dokładnie wygląda historia muzyki rockowej na przestrzeni ponad czterech dekad. Bo niby skąd ma mieć wiedzę taką, jak na przykład ci, którzy jej słuchają od kilkudziesięciu lat? Dlatego korzystając z tego, że jakieś umiejętności ci muzycy mają, zaczęli korzystać z tych dobroci i dokładać do black metalowego skrzeczenia i pseudo-folkowych motywów dodatkowo elementy hard rocka w stylu zbliżonym do BLACK SABBATH, progresywnego i psychodelicznego rocka oraz prawie że typowej americany. Na pozór wydaje się to całkiem skuteczne, ale dla kogoś cokolwiek obytego z tego typu muzą cholernie naciągane i przekombinowane. THE FLIGHT OF SLEIPNIR jest więc w efekcie zespołem, który pokazuje na „Skadi”, że to, co może w Stanach w jakimś stopniu być atrakcyjne i zarazem egzotyczne dla paru fanów u nas w Europie okaże się (być może już tak się stało, bo nie widzę pozytywnego odzewu wobec tego albumu) totalnym niewypałem. Moim zdaniem tak jest i nie dostrzegam w tej płycie złożonej z kilku długich kawałków niczego, co jest ciekawe. Może poza naprawdę urokliwą, akustyczną i instrumentalną kodą „Voices”, umieszczoną na samym końcu. Jak na grupę z takim stażem płytowym i epizod ze sporawą Napalm Records, jest to rzecz zwyczajnie słaba.
 

ocena:  3/ 10

www.facebook.com/THEFLIGHTOFSLEIPNIR


theflightofsleipnir.bandcamp.com


records.eisenton.de/album/skadi


autor: Diovis



<<<---powrót