| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

DRUDKH / PAYSAGE D’HIVER

“Somewhere Sadness Wanders / Schnee (IV)”

Season Of Mist Records (Split-EP 2017) 

Ostatnimi czasy zwykle dawałem do zrecenzowania przeróżne wydawnictwa z udziałem ukraińskiego DRUDKH Ziutkowi, ale odpuściłem tą razą, bo chłopina jest zarobiony jak koń i ja to rozumiem jako szkapa z tego zaprzęgu, któremu nie daje się chwili wytchnienia, bo wydawnictwa takie czy siakie sypią się jak z rękawa. Chyba więc myliłem się co do tego, że wraz z internetowym szaleństwem będzie wychodziło mniej muzy na płytach CD. Ktoś to nagrywa, potem ktoś to wydaje i jednak chyba ktoś jeszcze to w taki czy inny sposób kupuje. Mamy rok 2017, a więc nie ma co liczyć na to, co było dwadzieścia lat temu. Tym bardziej, że DRUDKH jedzie jak zawsze pod prąd i konsekwentnie wypiera się jakiejkolwiek promocji, wywiadów, koncertów, sesji zdjęciowych i zamiast wydania kompaktowego albumu dzielonego z PAYSAGE D’HIVER, obiera sobie format winylowego splitu. Może faktycznie czasem lepiej skupić się na twórczości i przekazie wyłącznie muzycznym, a nie na samochwalstwie i tak zwanym marketingu, za co szanuję Romana Sajenkę, ale czasem mógłby być tak miły i nie popadać w przesadyzm pod tym względem… Tak czy siak, otrzymujemy za pośrednictwem Season Of Mist Records (DRUDKH będzie im dozgonnie wdzięczny za wsparcie w ciągu ostatnich kilku lat) kolejne dwa premierowe utwory utrzymane w typowym dla tego bandu stylu. Słowem bywa szybko, na ogół jest klimatycznie i swoiście po słowiańsku, z odpowiednimi zwolnieniami, black’owym skrzekiem, ale i czystymi zaśpiewami i z pobrzmiewającą gdzieś w tle folkową nutą. A do tego pojawiają się ambientowe pejzaże rodem z płyt BURZUM z ery „Filosofem”. Niczym na ukraińskim stepach dzieje się może niewiele, ale kiedy już pojawiają się kozaccy wojowie i ich wrogowie, to nie ma zmiłuj się. Tym razem Mr Sayenko wsparł się tekstami dwóch zamordowanych przed drugą wojną światową przez stalinowski reżim poetów: Yevhena Pluzhnyka i Maika Yohansena. Dodam jeszcze, że po przetłumaczeniu na angielski tytuły tych dwóch utworów brzmią „All Shades of Silence” i „The Night Walks Towards Her Throne”. W tym drugim gościnne wokale są autorstwa Chrisa Naughtona z WINTERFYLLETH. Z kolei PAYSAGE D’HIVER został potraktowany trochę po macoszemu przez wydawcę, bo w notce nie ma praktycznie nic na temat tego one-man bandu, a przecież stojący za tym przedsięwzięciem Wintherr to znana w światku post-metalowym czy black metalowo - ambientowym persona. Swego czasu działał w szwajcarskim DARKSPACE, a jako on sam działa już (sic!) dwadzieścia lat. Konsekwentnie wypuszcza jedynie demosy i łączy się z innymi na nielicznych splitach. Na ten z DRUDKH dostarczył prawie 20-minutowego kolosa „Schnee IV”, który łączy black metalową, transową jazdę z klimatycznym lub nawet akustycznymi pasażami i zimnym klimatem. Generalnie nic wyjątkowego i raczej rzecz uzupełniająca się z nieco zbliżoną twórczością Ukraińców.   
 

ocena:  (Drudkh) / 7/10 (Paysage d’Hiver) 6/ 10

www.facebook.com/Drudkh.Official


paysagedhiver.bandcamp.com


www.season-of-mist.com


autor: Diovis



<<<---powrót