| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

CALIBER 666

"Blood Fueled Chaos"

Ibex Moon Records (CD 2010) 

"Ale to już było i nie wróci więcej". Jednak powraca z zatrważającą systematycznością. Nie wiem ile razy zastanawiałem się ostatnio po jaką cholerę powracać do utartych schematów? Old School jest w modzie, ale bez przesady. CALIBER 666 prezentuje bowiem na tym krążku, że nie wszystko, co przesadnie ?przyprawione? starą szkołą, musi smakować. Po pierwsze "Blood Fueled Chaos" zwraca na siebie uwagę CELOWO kulejącą produkcją, która ma podkreślić odniesienie do szwedzkiego Death Metalu z początku lat 90-tych. Jest to jeden z zabiegów, których absolutnie nie rozumiem i nie popieram. Oczywiście, aż tak tragicznie nie jest, ale wydaje się jakby wszystkie instrumenty słyszalne były na jednej płaszczyźnie, bez jakiegokolwiek podkreślenia któregoś z nich. Jest to lekko nużące i denerwujące, brak punktów odniesienia, na których można się skupić, przez co rozpoznawalność tego bandu w moim przypadku jest zerowa. Nawet mój faworyt, otwierający "To the Killing Fields", mimo ciekawego startu, denerwuje jednostajnością riffów, a marszowy, nudny i zbyt długo grany werbel w duecie z basem, gdzieś w środku numeru, automatycznie nakłaniają słuchacza do pożegnania się z tym numerem w połowie jego trwania. Fascynacja wczesnym GRAVE i DISMEMBER jest słyszalna w każdej sekundzie. Szkoda, że CALIBER 666 nie opanował jeszcze tego swoistego feelingu i groove, natomiast umiejętności muzyków, jeśli w pełni zostały zaprezentowane, na pewno czeka poprawa. Dotyczy to w szczególności perkusji, której partie są po prostu nudne i zagrane bez jakiegokolwiek polotu. Wokal Joakima Mikivera jest dla odmiany naprawdę ciekawy. Jest mięcho, jest melodia, jest dość dobre wyczucie i aranżacja. Może jedynie od strony tekstowej przydałaby się poprawa, ale to myślę, że w przyszłości da się zrobić.
Nie jest to zła płyta, jednak CALIBER 666 startuje w nieco niefortunnej konstelacji. Do EVOCATION, GRAVE czy jedynego w swoim rodzaju ENTOMBED, brakuje im strasznie dużo, natomiast kierunek jaki obrali, bez najmniejszego "ale" zawsze będzie powodem porównania CALIBER 666 do wyżej wymienionych. Tu niestety na dzień dzisiejszy nie są przekonywujący.

ocena:  4/ 10

www.caliber666.com


www.myspace.com/caliber666sweden


www.ibexmoonrecords.com


autor: "13"



<<<---powrót