| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

HOWLS OF EBB / KHTHONIIK CERVIIKS

“With Gangrene Edges” / “Voiidwarp”

I, Voidhanger Records (Split-CD 2017) 

Co za niezwykły split! Dwie formacje jakby nie z tego świata połączyły siły, by pokazać, że awangardowy death metalowy to nie tylko ekstremistycznie, wręcz radykalnie traktujące materię dźwiękową formacje typu PORTAL, MITOCHONDRIAN, ALTARAGE, AEVANGELIST czy ULCERATE, ale też coś w stylu HOWLS OF EBB i KHTHONIIK CERVIIKS. Już ci pierwsi - pochodzący ze Stanów - opierają na szaleństwie swoje trzy utwory, które jednak mimo pewnych dysonansowych akordów, black metalowych naleciałości i dziwacznych, momentami przerażających pomysłów trzymają się w pewnym stopniu klasycznego ujęcia tematu, ale raczej w fińskim stylu (głównie DEMILICH), przy okazji zahaczając poniekąd o nieszablonowość PAN.THY.MONIUM, kosmiczność VOIVOD, industrialno-metalowe klimaty i rytualność, a to ostatnie słychać przede wszystkim w trzecim numerze pt. „Bellowed”. Dodałbym do tego jeszcze brzmienie greckiej NECROMANTII z pierwszych wydawnictw z szalejącym basem (przypomnę, że tamci używali wyłącznie basówek, a żadnych gitar) i mistyczną, okultystyczną wręcz aurę niektórych fragmentów. Ależ świetnie się tego słucha! Świeże spojrzenie na death metal, a raczej powiedziałbym, że na coś, co wykracza poza schemat tego gatunku. Czekam na więcej nagrań HOWLS OF EBB. 
Z kolei niemieckie trio KHTHONIIK CERVIIKS gra jeszcze bardziej pokręconą muzę. Zaczyna się od dziwnego intra „Ketoniik Katechesiis (KC Exhalement 3.0)”, które ma więcej wspólnego z dark ambientem, noise’m i industrialem, ale już następujące po nim ponad 12 minut „Spiiral Spiire Stiigmata (including Mercury Deluge)” to zderzenie nawiedzonego death i black metalu z formami wykreowanymi przez VOIVOD, późniejszy GORGUTS, a nawet ekstremistów z ANGELCORPSE, ORDER FROM CHAOS i MORBID ANGEL. Niemcy wydziwiają okrutnie, ale jednocześnie spajają ze sobą w radykalny, ale przy tym sensowny sposób bardziej klimatyczne granie, prawie klasycznie rockowe solówki gitarowe i bliską kakofonii młóckę. Tej grupie bliżej do tych wszystkich psychotycznych kapel, o których wspomniałem na początku tego tekstu, ale słychać, że mają szacunek dla klasycznego, choć pozbawionego tej prostoty z wczesnych lat 90-ych death metalu. Dobrym pomysłem są te krótkie wstawki między dwoma podstawowymi, długaśnymi kawałkami („Traumantra” i kończąca całość „Paralaxiis (KC Inhalement 3.0)”), bo jeszcze bardziej podkręcają osobliwy charakter muzyki KHTHONIIK CERVIIKS. Tylko ta nazwa!… Kto ją spamięta lub zapisze poprawnie? 
 

ocena:  (Howls of Ebb) / 9,5/10 (Khthoniik Cerviiks) 9/ 10

www.facebook.com/Khthoniik-Cerviiks-1667196730203180


www.i-voidhanger.com


autor: Diovis



<<<---powrót