| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

KARAMAZOV

“Self-Control EP: 23:28”

własna produkcja zespołu (Digital-EP 2017) 

Po pierwszych kilku minutach trudno jest jeszcze zaliczyć ten projekt stworzony przez znanego między innymi z grind-core’owego AMBASSADOR GUN Luke’a Olsona do jakiegokolwiek konkretnego nurtu. Pulsująca elektronika i mocno wybijany rytm ‘żywej’ perkusji obsługiwanej przez Tima Javę (ex-DEAD TO FALL) w „When the Hope Dries” przypominają mi opisywany przeze mnie niedawno debiut side-projektu Branna Dailora z MASTODON - ARCADEA i troszkę także kanadyjski RUSH z lat 80-ych ubiegłego stulecia, ale już w „Rich Red Light” w KARAMAZOV odzywają się silne echa post-hardcore’a i to nie tylko we wrzeszczących dość czytelnie wokalach, ale i w samych nieco przestrzennych strukturach, choć i elementów szeroko pojmowanego progresywu tutaj nie brakuje. Mimo wszystko epka „Self-Control: 23:28” opiera się raczej na prostocie i nie posiada w sobie cech przekombinowania i wycyzelowanej techniki. „Triangle” na przykład operuje dość oszczędnymi i klimatycznymi dźwiękami, które wręcz ‘wjeżdżają’ do strefy post-rockowej i nieco zbliżonej do tego, co generuje NO MAN czy nasz LUNATIC SOUL, ale w połączeniu - odpowiednio - z PORCUPINE TREE i RIVERSIDE. To takie moje wrażenie, ale to zbliżony rodzaj estetyki, dość zaskakujący jak na muzyka wywodzącego się z nieco innego środowiska. Instrumentalny „Collapser” powraca do elektronicznych pulsacji i momentami odnosi się wręcz do lat 80-ych, kiedy świat zachłysnął się takimi brzmieniami, lecz sięga też głębiej, do źródeł w rodzaju TANGERINE DREAM, a utwór został ozdobiony też saksofonowym solo Thomasa Strommena. Ostatni na płycie, dość krótki i jakby nie ukończony „Sleepwreck” z kolei brzmi dość syntetycznie i jedynie basowe pochody autorstwa Adama Tuckera, który uczestniczył w procesie nagrywania i masteringu materiału sprawiają wrażenie, że to utwór posługujący się ‘językiem żywych instrumentów’. Całość jest całkiem obiecująca i liczę na coś więcej w przyszłości.    
 

ocena:  7/ 10

www.facebook.com/karamazovnoise


karamazovnoise.bandcamp.com


autor: Diovis



<<<---powrót