| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

NADIMAC

“Besnilo”

Xtreem Music (CD 2017) 

Dave Rotten z Xtreem Music poszerza roster swojej firmy o coraz to nowe miejsca na naszej planecie. W tym roku trafiło między innymi na Serbię i czołową crossoverową kapelę z tego kraju - NADIMAC. W sumie nie dziwię się, że zainteresował się tą grupą, bo jak mało która potrafi poruszać się w ramach tej stylistyki na takim luzie i z odpowiednim zębem. Formacja ta działa bez mała piętnaście lat i w tym czasie zdążyła wypuścić około 25 różnych wydawnictw. To tylko świadczy o tym, ile zespołów działa prawie że anonimowo i marnuje się, podczas gdy wiele firm wypuszcza zwyczajny chłam, bo dany wykonawca jest ze Szwecji, Niemiec czy Anglii. Dobrze więc się stało, że NADIMAC trafił do solidnego labelu i chociaż pewnie będzie dla wielu tylko ciekawostką, to na pewno stanie się ciut bardziej znany. Tym bardziej, że „Besnilo” fajnie brzmi, muza jest zagrana właściwie i z kopem, a do tego wcale nie przypominają aż tak bardzo uznanych ekip łączących thrash metal z HC, bo prawda jest taka, że oprócz tych gatunków umieją - niczym na przykład nasze ACID DRINKERS - wchodzić swobodnie w klimaty nieco bardziej przyswajalne i można by rzec, że ‘słowiańskie’. Niby Serbowie nie są nam kulturowo i mentalnie tak bliscy, jak przykładowo Chorwaci (lepiej muzycy NADIMAC niech tego nie czytają z wiadomych względów…), ale tutaj nie ‘zalatują Bregovicem’ i nie nadużywają lokalnych brzmień, bo im wystarczy, że bezpośrednio lecą w tekstach w swoim języku i wcale nie zależy im na tym, by odbierano ich jako kapelę napierdzielającą byle szybciej i bardziej bezładnie. Potrafią oczywiście bez problemu polecieć w diabelnie szybkich tempach niczym punkujący SLAYER, ale chociażby w „Jednom Nogom u Gradu” odnajdują się w amerykańskich klimatach w wolniejszym tempie. Wiele fragmentów na tej płycie to taki punkowy thrash, zwłaszcza, że wokale raczej nie przypominają wielu ‘agresorów’ ze zbliżonych zespołów i są dość czytelne, chociaż przy tym jakieś takie ‘młodzieńcze’ hehe. Nie brakuje tu też takiego thrashu, jaki zapodawał na samym początku OVERKILL, który był jeszcze jedną nogą w klasycznym heavy metalu, albo - z drugiej strony - wczesnej METALLICY wzbogaconej o ‘garażową’ płytę i podejście tradycyjnie crossoverowego SUICIDAL TENDENCIES. I można by tak opowiadać o tym materiale dużo i pewnie też barwnie, ale ważne jest to, że uniknęli zbytniego kopiowania innych i na pewno nie można ich posądzać o bycie ‘trendy’, ponieważ czasy, gdy ludziska chłonęli nową falę thrashcore’a już minęły i paru wiodących artystów rozpacza, że już nie pojawiają się na głównych stronach webzinów. Jednocześnie NADIMAC potrafi zagrać też z ‘jajem’, a taki przerywnik, jak ozdobiony beczeniem owiec i fajną gitarką „Anatomija Poslusnosci”, jakby naigrawający się ze speed metalu „Analni Ovcar” czy ośmiosekundowy żart z grindcore’a w postaci „Teraj se u Kurac” świadczą, że Serbowie podchodzą do swojej twórczości z humorem i z dystansem. To wszystko wyróżnia tę grupę spośród masy innych zbliżonych kapel i nawet z przyjemnością posłuchałem tego stuffu.    
 

ocena:  7,5/ 10

www.nadimac.com


www.facebook.com/NadimaC-Official-band-page-Thrashcrossover-Serbia-194589403893872


www.xtreemmusic.com


autor: Diovis



<<<---powrót