| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

PSUDOKU

“Deep Space Psudokument”

Selfmadegod Records (CD 2017) 

Najpierw chyba z PSUDOKU zmierzył się ‘wielki świat’, bo Selfmadegod Records zaczęło promować drugi i trzeci album tego norweskiego bandu w naszym kraju dopiero kilka miesięcy od czasu wydania. Tak to teraz dopiero zaczaiłem i w kwestii ‘dwójki’ już napisałem coś wcześniej, natomiast ‘trójka’ tego bandu to równie chorobliwa rzecz, choć mamy tutaj dużo krótsze formy i w pewnym sensie bliższe definicji ‘awangardowego grindcore’a’ niż progresywnego kombinowania. Cóż, nie brakuje tego drugiego, bo wystarczy posłuchać, jak mieszający jest choćby drugi numer na płycie, „KATASTROFALEjusteringer”, w którym wokale są tylko ozdobnikiem dla karkołomnych przejść i klawiszowych partii wtłaczanych w odpowiednich momentach między gitarę, bas i perkusję, które też mają swoje miejsce na wywijasy i zawijasy. To zresztą najdłuższy na tym materiale kawałek i można w nim wyczuć mocne piętno poprzedniego krążka pt. „Planetarisk Sudoku”. Reszta już raczej bardziej ekspresyjnie i w bardziej zwarty sposób prezentuje przesłanie PSUDOKU. Miewałem spotkania ze zbliżonymi pod tym względem zespołami ze Stanów i aż tak bardzo nie zdziwiło mnie to granie gdzieś na pograniczu szybkiego grindu, awangardy, elektroniki gdzieś tak rodem z lat 70-ych i fuzji rocka oraz quasi-jazzu. Norwegowie atakują bez skrupułów, ale też momentami operują kiczem rodem z wczesnych gier komputerowych na Atari, o czym świadczą niektóre melodyjki zapodawane na przykład w „spaceBURIEAliz 9” czy „ZpRNVphNtz”. Momentami utwory z „Deep Space Psudokument” zbliżają się do grind’owej, praktycznie pozbawionej wersji tego najbardziej ‘kosmicznego’ VOIVOD i można to odbierać jako komplement, ale też jako naciąganie pewnej konwencji. Z kolei przedostatni na tym materiale „EDB-doom” dużo podpowiada, bo to faktycznie miniatura utrzymana w manierze ‘elektronicznego doom’u’. Dlatego ja osobiście traktuję to wydawnictwo jako swoistą ciekawostkę i raczej rzecz mniej interesującą niż „Planetarisk Sudoku”. Co nie oznacza, że norweska ekipa jeszcze czymś w przyszłości nie zaskoczy.   
 

ocena:  7/ 10

www.facebook.com/PSUDOKU


psudoku.bandcamp.com


www.selfmadegod.com


www.facebook.com/selfmadegod


autor: Diovis



<<<---powrót