| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

FURZE

"Reaper Subsconscious Guide"

Agonia Records (CD 2010) 

Jeśli ktoś zetknął się kiedykolwiek z twórczością FURZE, nie przeszedł wobec niej obojętnie. Czy były to nie stroniące od black metalu, ale pokręcone i awangardowe albumy "Trident Autocrat" lub "Necromanzee Cogent", czy dość prymitywistyczne "UTD", nie dało się nie splunąć lub pokiwać głową z podziwem. Bo Woe J. Reaper to osobnik co najmniej ekscentryczny i podąża swoją własną, daleką od kompromisów i obowiązujących trendów drogą. Na nowym i co dla niektórych ważne - wydanym przez naszą krajową Agonia Records albumie - opowiedział się jednoznacznie po stronie pewnej epoki i pewnego konkretnego zespołu. Czemu to miało służyć? Licho wie, ale przynajmniej norweski koleżka miał odwagę, by przyznać się, że czerpie pełnymi garściami z twórczości ponadczasowego BLACK SABBATH, a konkretnie to okresu 1970-1975 w historii tego legendarnego bandu. Na tej kanwie przez prawie 3 kwadranse FURZE buduje świat złożony z obskurnych, brudnych i autentycznie analogowo brzmiących dźwięków, które nawiązują w bardziej lub mniej bezpośredni sposób do albumów "Black Sabbath", "Paranoid", "Masters of Reality", "Vol. 4" i "Sabbath Bloody Sabbath". Świadomie nie piszę, że do konkretnych utworów, bo akurat kalkowania konkretnych riffów czy pomysłów tutaj nie stwierdziłem... Ktoś kompletnie nieprzystosowany do tego, że tak też można grać i nie nazywać się DARKTHRONE lub LUGUBRUM może wysiąść po kilku minutach. W tym szaleństwie jest jednak metoda, bo pomimo obskuranctwa i pewnego takiego zupełnie niemodnego obecnie minimalizmu można doszukać się tu muzyki do słuchania, nie tylko do bezmyślnego przytupywania nogą czy machania bańką. Od tego są inni, a FURZE kompletnie nie dba o to, czy ktoś ukochał sobie wyłącznie non-stop blasty lub jednowymiarowe, rytmiczne granie. Tutaj główny nacisk jest położony na konkretne, sabbathowskie riffy, psychodeliczną otoczkę i często, gęsto - ucieczkę w improwizację, która we współczesnych czasach została zaniechana na rzecz poukładanych, ugrzecznionych i "politycznie poprawnych" struktur. "Reaper Subconscious Guide" to płyta zaprzeczająca teorii ewolucji, na wskroś archaiczna i choć Woe J. Reaper nie jest ani Ozzy Osbourne'em (daleko mu do mistrza!), ani żadnym z jego kolegów z Sabbsów (Iommi, Butler, Ward), to ci legendarni muzycy mogą być dumni, że po niemal 40 latach ich dźwięki nadal tak mocno i tak dosłownie inspirują dużo młodsze pokolenie.

ocena:  8/ 10

www.furze.no


www.myspace.com/blackpsychmetal


www.agoniarecords.com


autor: Diovis



<<<---powrót