| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

BLINDEAD

"Affliction XXIX II MXMIX"

Mystic Production (CD 2010 ) 

Pod sam koniec 2010 roku, czyli jakby nie patrzeć - w samej końcówce pierwszej dekady nowego stulecia i jednocześnie tysiąclecia zostaliśmy uraczeni płytą, która pewnie namieszała w wielu prywatnych zestawieniach najlepszych wydawnictw ostatnich 12 miesięcy. No bo czegóż innego można było spodziewać po BLINDEAD, które z roku na rok staje się coraz bardziej wybitnym zespołem i z którym już należą się liczyć zagraniczni tuzowie? Trójmiejsko-warszawska ekipa nie dość, że w ramach pewnej stylistyki potrafiła wykształcić swoje własne brzmienie, poparte świeżymi pomysłami, to ma jeszcze coś do przekazania tekstowo. Tako też na "Affliction XXIX II MXMIX" mamy coś w rodzaju albumu koncepcyjnego stanowiącego pewną zamkniętą całość. Duża część utworów łączy się z sobą, ale jednocześnie każdy z nich jest światem samym w sobie. To już umiejętność cechująca najlepszych, świadcząca o niezwykłej dojrzałości i wyczuciu dźwięków. Krążek otwiera bardzo mroczny, powoli rozpędzający się do przodu "Self-Consciousness Is Desire And" (takie niedokończone tytuły to cecha charakterystyczna tego materiału), w którym walcowate granie i growlowane wokale pojawiają się dopiero w czwartej minucie. To przypomina, że BLINDEAD to nadal metal, nawet jeśli jest opatrzony przedrostkiem "post". Ale ten kawałek ma do odkrywania znacznie więcej, tak jak zresztą wszystkie następujące po nim. Drugi na płycie - "After 38 Weeks" daje oddech znacznie bardziej stonowanym przekazem, epatuje smutkiem i melancholią, ale paradoksalnie - sporo ciepłych emocji wnosi partia trąbki, na której gra Maciek Lubieniecki. Wokaliza jest na wpół mówiona i chwilami chowa się za bogate w gitarowe (uwaga na dość nieoczekiwane partie slide-guitar!) i elektroniczne dźwięki tło, aż w końcu niknie. Fajny patent! W "My New Playground Became" powraca przytłaczający ciężar, a "Dark And Grey" jest mocno rozedrganym, w dużej mierze opartym na przesterowanym basie i lekko nasyconym quasi-jazzowymi dźwiękami (pianino!) utworem. I tak można by do samiutkiego końca, zwieńczonego potężnym i jednocześnie przestrzennym, tytułowym kawałkiem. Dodam jeszcze jedno - słuchać głośno! Robi wrażenie!

ocena:  9/ 10

www.blindead.net


www.myspace.com/blindead


www.mystic.pl


autor: Diovis



<<<---powrót