| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

ONE DAY RISE

"Dzień Sądu"

własna produkcja zespołu (CD-EP 2010 ) 

- Rozpoczynamy główne wydanie "Ale o co chodzi". Witam Państwa, Piotr Pokraśko. Sensacyjne wieści docierają do nas z Lublina. Bliżej nie zidentyfikowana grupa ludzi dopuściła się niebywale niecnego czynu. Na miejscu jest nasz redakcyjny kolega, Kamil Kurczok, który to na własną odpowiedzialność postanowił sprawdzić: "o co chodzi?". Czegoż on nie zrobi dla siana. Witaj Kamilu!!! Ale, o co chodzi??? - Witaj Piotrze, dzień dobry Państwu!!! Tak, tak, sam osobiście zjawiłem się tutaj, aby zbadać to przedziwne zjawisko. W miejscu, w którym teraz stoję, do niedawna znajdowało się centrum miasta. Jak widać, poza spaloną ziemią nic się nie uchowało. Po drodze udało mi się zebrać kilka relacji dogorywających świadków, w których nieustannie przewijało się jedno sformułowanie - "Dzień Sądu". Wszyscy mówili o.... hahahaha.... zespole młodych ludzi, którzy to ustawiwszy się na prowizorycznej scenie rozpoczęli, jak się z czasem okazało - koncert zniszczenia. Pewna stojąca za mikrofonem młoda dama w bezpardonowy sposób obnażyła słabe strony mieszkańców. Ukazując ich w bardzo negatywnym świetle, podając w wątpliwość ich moralność i sens istnienia. Po czym zapadł wyrok. Wszystko uległo dezintegracji pod przytłaczającym ciężarem dźwięków, generowanych przez równie młodych kompanów. Jak widać, nie ma nic. A więc, nic tu po mnie. Piździ z lekka. Oddaję Ci głos Piotrze. - Ja pierdolę!!!!.. upsss... to znaczy... niebywałe....

ocena:  9/ 10

www.myspace.com/onedayrise


autor:  Narmer



<<<---powrót