| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

SEARCHING FOR CALM

"Celestial Greetings"

Mystic Production (CD 2010) 

Zaroiło się ostatnio od niebotycznych ocen nad moim pseudonimem, tak, wiem? Cóż ja poradzę, że Diovis - nasz zacny Naczelny - to urodzony 'poławiacz muzycznych pereł', który dzieli się ze mną swymi zdobyczami nad wyraz chętnie? Czasem zastanawiam się czy aby na pewno na to wszystko zasługuję, ja - zwykły przecież śmiertelnik. Tym razem zostałem zaszczycony możliwością wydania własnej opinii na temat najnowszego, długogrającego albumu Ślązaków z SEARCHING FOR CALM. Tak. Zaszczytem jest dla mnie opisywanie muzyki takiej jak ta i żeby wszystko było jasne - nie śmiem zarzucać czegokolwiek dużo bardziej doświadczonym miłośnikom ambitnego grania, ale mianowanie SEARCHING FOR CALM zespołem przełamującym muzyczne bariery, to zabieg porównywalny do nazwania Formuły 1 całkiem szybkim samochodem. Gdy pierwszy raz zetknąłem się z opisem stylu grupy, wrzucającym ich dokonania do woreczka z napisem 'math core', pomyślałem sobie: 'oho, pewnie premierę jakiejś polskiej kopii THE DILLINGER ESCAPE PLAN przyjdzie nam przywitać' i naprawdę nie śmiem zadawać owej klasyfikacji jakiegokolwiek kłamu, bowiem korzenie grupy tkwią, a i owszem - w hc/punk ("Airs And Graces"), a jazz rockowa płaszczyzna utworów, jaka przejawia się nie tylko w grze tak zwanej sekcji, tudzież połamany charakter wielu partii na krążku mogą obudzić takie skojarzenia. Rzecz jednak w tym, że to nie jest zwykły zespół, to nie jest zwykła płyta, a to, co otrzymałem do opisania to nie jest zwykły digipack. Taki prezent naprawdę warto sobie sprawić i nie piszę tego tylko i wyłącznie po to, by odwdzięczyć się ekipie pana Wardzały za tak zacny materiał promocyjny. Mówiąc krótko chodzi o to, że nawet w czasach gdy na każdym kroku mamy do czynienia z nie wiadomo jak wypasionymi wydaniami, do których często dołączane są przeróżne rekwizyty (nie wyłączając prezerwatyw z logo zespołu), nie tak znowu łatwo o płytę, która tak jak ta, potrafi nas DOSŁOWNIE - wciągnąć. Po rozłożeniu bookletu skrojonego na modłę jakiejś gazety sprzed kilkudziesięciu lat z tekstami stylizowanymi na takie, jakby ktoś skreślił je przed chwilą odręcznie czarnym cienkopisem - naprawdę się zatraciłem. Nic to jednak w zestawieniu z tym, co przeżyłem wrzuciwszy w gardziel odtwarzacza plastikowy krążek. Nie podejmę się wypisania wszystkich zespołów jakie można by uhonorować mianem inspiracji dla tych chłopaków, albowiem powyższy tekst musiałby się składać z samych nazw. Dla mnie najbardziej istotne jest to, że "Celestial Greetings" to takie ogólnie pojęte emocjonalne granie (można wskazać akcenty grunge'owe, punk, hc) podane w sposób jazz rockowy, a słów 'awangardowy' czy 'progresywny' aż boję się używać, by nie produkować niewłaściwych skojarzeń. Po jednej stronie barykady wymienię więc obecne wszędzie, choć najsilniej chyba w "Follow" THE CURE (szeroko pojęte, ale myślę że okres miedzy "Faith" a "Bloodflowers" będzie najlepszym wyborem,), PEARL JAM (posłuchajcie "The Eyes"), PLACEBO oraz ich mistrzowie z THE PIXIES (końcówka "Follow", "Splendid View" chociażby). Po drugiej niech staną THE MARS VOLTA, KING CRIMSON (myślę jazz rock - widzę ekipę Roberta Frippa. Poza tym końcówka "The Eyes" to jawna podróż do klimatu "Islands"! ) i... BJORK! Zanurzywszy się głębiej na pewno poczujemy ten bliżej nieokreślony, senno - psychodeliczny feeling nagrań islandzkiej piosenkarki, który uderzająco wręcz objawia się również w manierze wokalnej Michała Maślaka w naprawdę wielu utworach. Całość brzmi do tego w sposób dewastująco organiczny, a Pedro Ferreira rozmieścił wszelkie te brzmieniowe cudeńka (oprócz Piotra Gruenpetera na basie gra tu jeszcze Kuba Basek!) w nieprawdopodobnie wręcz, jak na tak surowo brzmiące instrumenty - przestrzennym mixie. Wielkim plusem tej płyty jest jak dla mnie to, że pomimo ogromu, (ogromu powiadam) motywów jest to granie urzekające specyficznym rodzajem prostoty, w pewien ciężki do zdefiniowania sposób oszczędne, jak również to, że brzmiąc totalnie 'niecyfrowo' (wspólny mianownik z ostatnim VIRUS) granie poraża przebojowością! Na koniec dostaniecie małą próbkę tekstów, które aż się proszą, o kilka pochwalnych słów. I tak w "Follow" słyszymy:

"... I will follow You
follow You
everywhere You go
I have been wrong
I have been down
In Your eyes always worth something
through the crowd
through the dust
emptiness - You taught Me everything
I feel thirst I feel lust someone could call it love..."
Poezja! Drugie, obok AS LIGHT DIES, objawienie minionego roku wedle niżej podpisanego.

ocena:  10/ 10

www.mystic.pl/artysci,searching_for_calm,64.htm


www.myspace.com/searchingforcalm


autor: Kępol



<<<---powrót