| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

WHO DIES IN SIBERIAN SLUSH

"Bitterness of the Years That Are Lost"

Solitude Productions & DarkZone Productions (CD 2010) 

Wyczytałem gdzieś w necie, że WHO DIES IN SIBERIAN SLUSH z początku było jednoosobowym projektem, a dopiero od niedawna funkcjonuje jako regularny zespół. Może to i lepiej, bo z tymi one-man bandami to bywa różnie ;) W każdym razie nazwa tej konkretnej formacji przykuwa uwagę, a teraz, gdy jest ich pięciu, mogą wnieść więcej różnych elementów do muzyki, co zresztą czynią z całkiem niezłym efektem. "Bitterness of the Years That Are Lost" jako debiutancki album prezentuje konkretnie ukierunkowany muzycznie zespół, który obrał sobie drogę powolnego, melodyjnego i ciężkiego jak cholera doom metalu z inklinacjami w stronę funeral doom i death metalu. Ten ostatni styl zapisuje się tutaj właściwie tylko przy wokalach, które są niedźwiedzimi growlami jak się patrzy, ale nie spoglądałbym na to w ten sposób, że dzięki nim to wydawnictwo jest bardziej death'owe. To po prostu jeden ze wskaźników czego można się tutaj spodziewać. W końcu mało kto zna tę grupę, a zwrócić uwagę powinna przynajmniej pewna część fanów ekstremalnego metalu. Szczególnie ci, którzy ulubili sobie muzę nasyconą ogromną dozą bezgranicznego smutku, a przy tym specyficznego piękna. Bo rosyjska kapela na równi traktuje melodykę, ciężar i klimat, a to jak wiadomo - już dobry drogowskaz, by stworzyć coś interesującego. Jednym się to oczywiście udaje bardziej, innym mniej, ja jednak w tym przypadku byłbym skłonny do poparcia tej pierwszej opcji. Szczerze powiedziawszy nie wiem co od jakiegoś czasu jest nie tak z fińską firmą Firebox Records, bo nie dostarcza prawie żadnych nowych pozycji, ale ostatnimi czasy skutecznie zastąpiła ją rosyjska Solitude Productions. Co to ma do tego, co pisałem przed chwilą? Ano to, że WHO DIES IN SIBERIAN SLUSH gra w stylu wielu kapel nagrywających w przeszłości dla Firebox. Ciężko, potężnie, a zarazem klimatycznie i definitywnie dobrze. Na kolejnym albumie mogą rozłożyć skrzydła jeszcze bardziej. Tak coś czuję.

ocena:  7/ 10

www.whodiesinsiberianslush.com


www.myspace.com/whodiesinsiberianslush


solitude-prod.com


autor: Diovis



<<<---powrót