| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

A COLD DEAD BODY

"Harvest Years"

Slow Burn Records & Solitude Productions (CD 2010) 

Nie chcę zapeszać, czy chwalić zawczasu, ale może się okazać, że logo rosyjskiej Slow Burn Records będzie mogło już niedługo, robić za nalepkę ze znaczkiem: 'sprawdzona jakość'. To już kolejna wytwórnia zza naszej wschodniej granicy, która w kwestii dostarczanych (przynajmniej mnie) ostatnimi czasy, materiałów, nie skaziła swej oferty jednym słabszym wydawnictwem. Już żyłem sobie w błogim przekonaniu, że zeszłoroczne 'trofea' w kategorii post/sludge'owy album roku przyznałem sprawiedliwie dwóm podopiecznym Relapse, a tu proszę - rzucono mi przed oczy coś, co trwale ten porządek, że tak się wyrażę - narusza. Krótko: niepozorny, mało komu znany i w zasadzie początkujący ansambl A COLD DEAD BODY wydał oto album, który do absolutnie bezwzględnej czołówki rzeczonego podgatunku zaliczyć po prostu musimy, i z którym takie nazwy jak choćby KYLESA, NEUROSIS, czy UNEARTHLY TRANCE powinny w przyszłości konfrontować swe osiągi. Czyż nie zadaje to spektakularnego kłamu stwierdzeniu, że oczy zawsze lepiej mieć zwrócone na zachód? Najwyższy czas zadać sobie pytanie: czy rzeczywiście jest tak, że to właśnie teraz doświadczamy rozwoju muzyki, której rodowodu próżno szukać na mapie Ameryki Północnej, czy w rejonach skandynawskich, czy może wcześniej nikt go po prostu nie widział? Tak czy siak, faktem jest, że włoski kwartet stworzył płytę wybitną, przepełnioną pięknem, natchnionym graniem i ponadczasowymi melodiami. "Harvest Years" jest, od pierwszych dźwięków po ostatnie, muzyką napisaną i odegraną bez cienia kiczowatej restrykcji twórczej, plastikowości czy 'rozsądnego' przekalkulowania rozchodów i przychodów, jeśli wiecie o czym ja mówię. Mamy tu szereg widocznych inspiracji. Słychać, że standardy muzyki progresywnej, post rockowej, czy hc/punk odcisnęły swoje piętno, ale któż zauważył tu ślady brytyjskiej trójcy doom metalu? Nie ma? Ależ są, hehe. Rzućcie uchem na "The Womb". Utwór wrze od riffów Mackintosha! Tak z przedziału "Gothic" - "Draconian Times" na oko. 'Gnijąca Panna Młoda'? ależ proszę - mamy przecież "Collapse" z ewidentnie już, tym razem, doomowymi zagrywkami, a przecież zostaje jeszcze użycie brzmień smyczkowych, jakie nie uciekają bynajmniej od porównań z ogniem wykrzesanym przez bogów metalu klimatycznego. ANATHEMĘ (głównie z płyt "A Natural Disaster" i nieco starszej - "Eternity") słychać tu natomiast dużo częściej, bo nie wiem czy zwróciliście na to uwagę, ale atmosferyczne dokonania braci Cavanagh, można by równie dobrze nazwać post rockowymi (vide jaskrawy przykładzik pod tytułem "Are You There?") i jakimś gigantycznym nieporozumieniem by to przecież nie było. Choć tak naprawdę mnie chodziło tu zdecydowanie bardziej o klimat niż o kwestie natury techniczno - aranżacyjnej i jeśli chcecie poczuć to samo co ja, proponuję ulokować 'barometry' gdzieś w okolicach miniaturki "Madre Part.2", miniaturki, która po prostu chwyta za gardło! A im bliżej końca tym ciekawiej się robi. Niezły efekt daje przeplatanie gry perkusyjnej, charakterystycznej dla takiego Danny'ego Carreya z post/hardcorowymi eksplozjami emocjonalnej dzikości w "Zero". Epickość zamykającego cały album, tekstową klamrą "Divinity" też nie wypada blado i długo by prawić o tym, czyją spuściznę na "Harvest Years" słychać. Konkretyzując natomiast swe ostatnie słowa w temacie "Harvest Years" napiszę, że być może i jest ten album diamentem nieoszlifowanym. Zgrzyta tu troszeczkę końcówka płyty, która, bez ogródek, przywodzi na myśl sposób, w jaki Gildenlow sfinalizował takie klasyki jak "The Perfect Element Part 1", czy "Be". Słychać ponadto, że pewne rzeczy można było dopracować, zagrać lepiej, etc. Jest to jednak diament, który mimo to lśni pełnym blaskiem i życzyłbym członkom A COLD DEAD BODY, by tytuł płyty okazał się dla nich w najbliższym czasie proroczy.

ocena:  9/ 10

www.acolddeadbody.com/


www.myspace.com/acolddeadbody


slowburn.ru/


www.myspace.com/slowburnrecords


solitude-prod.com


autor: Kępol



<<<---powrót