| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

DANTALION

"All Roads Lead To Death"

Xtreem Music & DarkZone Productions (CD 2010 ) 

Ostatnimi czasy jakby osłabło zainteresowanie black metalem w naszym kraju. A jak widać na załączonym obrazku, nie jest znowu tak źle na tak zwanym Weście, bo co rusz różni wydawcy wypuszczają nowe albumy i co ważne - pojawiają się świeże nazwy, które próbują namieszać na scenie. Oto mamy kolejny przykład w postaci DANTALION. Hiszpania nigdy nie była mocnym punktem na mapie BM i pewnie nierychło nim zostanie, ale paru reprezentantów, którzy mogą stawać w szranki z teoretycznie silniejszą Skandynawią czy Francją, to oni mają i należy do nich z pewnością ten kwartet z prowincji Galicia. "All Roads Lead To Death" nie jest debiutem tej ekipy, bo dwie poprzednie płyty wydała niemiecka Det Germanske Folket, choć promocji to chyba poza niemieckojęzycznymi krajami nie miały żadnej. Ja w każdym razie tej nazwy nie odnotowałem, mimo, że szperam co nieco w undergroundzie i staram się, by nie umknęły mi co ważniejsze pozycje. Sądząc jednak po tym, co wyczytałem w necie, to DANTALION od samego początku lubuje się w długaśnych formach, co może oznaczać, że interesuje ich ta epicka i wisielcza, a przy tym lekko opatrzona melodyką strona blacku. Ale po kolei. Intro to doskonałe odzwierciedlenie obrazka na okładce - posępna atmosfera, słyszymy powożony końmi karawan z (tu już musimy uruchomić wyobraźnię lub zerknąć na front cover) zakapturzonym woźnicą. A potem już następuje właściwa część tego swoistego misterium, w którym mroczny, posępny klimat funkcjonuje na równi z podszytymi majestatem motywami i zdecydowanie szybszym graniem, a oldskulowa maniera budowania utworów jest przeważającą cechą na tym materiale. Gdyby szukać pewnych odnośników z przeszłości lub teraźniejszości, to wspomniałbym tu na pewno o WATAIN, DARK FUNERAL, MAYHEM, wczesnym SHINING, CRAFT, BURZUM, XASTHUR czy MARDUK. Naprawdę ciekawie wplatane są tu melodyczne, grane akordami, nieco podrasowane doom'em i (sic!) klasycznym rockiem z lat 70-ych momenty z dość egzaltowanymi, straceńczymi wokalami i wrzaskami oraz delikatnym akompaniamentem klawiszy w tle, nie brakuje też fragmentów podniosłych, ekstremalnych przyśpieszeń, nawet kilka gitarowych solówek można znaleźć. Mam jednak do tego wszystkiego jedno "ale". O ile w pierwszym, drugim czy trzecim kawałku pewna formuła się sprawdza, to w czwartym, piątym i szóstym już zaczyna nużyć, bo DANTALION poczyna się powtarzać i niektóre motywy są z uwielbieniem powielane, co psuje misterną konstrukcję pierwszych kilkunastu minut tego albumu. Zupełnie niepotrzebnie tradycyjna, epicko-agresywna maniera zamienia się miejscami ze schematyzmem i samouwielbieńczymi repetycjami. A szkoda, bo ogółem rzecz biorąc, "All Roads Lead To Death" to materiał przemyślany, dobrze brzmiący (mastering jest autorstwa samego Dana Swano!) i pokazujący jak duży potencjał tkwi w Hiszpanach. Może to jeszcze nie ich czas, co nie oznacza wcale, że odradzam zakup tego krążka, o nie! Jeśli ktoś dobrze czuje taką estetykę black metalu, otrzyma prawie godzinę lekko opętanego materiału na równym poziomie.

ocena:  7 / 10

www.dantalionband.com


www.myspace.com/dantalionband


www.xtreemmusic.com


autor: Diovis



<<<---powrót