| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

PANDEMONIUM

"Promo 2010"

Godz Ov War Productions (CD 2010 ) 

Któż nie pamięta tej charakterystycznej kasety z czarno-białą okładką i 'drapieżnym', układającym się w coś na kształt gwiazdy Dawida wzorkiem, okalającym w swej dolnej części tłusty napis "Devilri"? Trzymając w rękach najnowsze promo łódzkiej formacji można odczuć coś w rodzaju swoistego, fonograficznego deja vu, bo oto, po niespełna dwóch dekadach, z co najmniej podobną, stylistycznie okładką mamy przyjemność się spotkać. Jak to Grzegorz Kupczyk niegdyś śpiewał: '...wieki, wieki, wieki mijają, ludzie rodzą się i umierają...', a PANDEMONIUM jak robił swoje - tak robi. Ten zespół można śmiało mianować prawdziwą ostoją polskiego, oldschoolowego, death/black metalowego grania, lecz nie przeszkodziło to, jak widać, chłopakom, w zaprezentowaniu uwspółcześnionego brzmieniowo, oblicza swego zespołu. Nie ma, rzecz jasna, mowy o jakichkolwiek mariażach z nowomodnym graniem. Młodsi miłośnicy ciężkiego uderzenia, jacy wychowali się na późnych dokonaniach DECAPITATED, BEHEMOTH, czy VESANII (przez chwilę pozostańmy w naszych szerokościach geograficznych) i dla których takie uderzenie jest istną dyrektywą komponowania i wykonywania metalu, mogą "Promo 2010" nie przełknąć. Premierowy materiał z tego wydawnictwa, na który złożyły się dwa utwory w wersji demo, to granie oparte na wzorcach starej szkoły, stroniącej od blastów, czy technicznych wygibasów, acz oddane w sposób - chciałoby się powiedzieć - brzmieniowo rzetelny. Pierwszy strzał, czyli "Black Forest" ma jak dla mnie charakter bardziej blackowy. Pojawiły się pewne nawiązania do MAYHEM (wokal przypominający melodeklamacje Attili, charakterystyczne gitarowe zagrywki), czy SATYRICON (riff przypomina trochę ten z "My Skin Is Cold"). Drugi jest natomiast bardziej osadzony w stylistyce kultowego demo i słychać na nim ten znamienity, średniotempowy 'marsz', jaki rozpędza death metalowa zagrywka gitary solowej. Tak mniej więcej wygląda przystawka, bo jak się okazuje, mamy tu bez porównania bardziej rozbudowaną sekcję 'video' i to ona wydaje się być, prawdziwym daniem głównym "Promo 2010", przynajmniej jeśli chodzi o gabaryty. Jest to bowiem (nie licząc introdukcji) nie dwa, a pięć utworów koncertowych (całkiem fajny przekrój repertuaru zespołu) zaklętych w dwa filmiki video, plus jeden koncertowy klip, do pochodzącego z ostatniego albumu pełnego, utworu "Frost". No i właśnie z tymi filmikami koncertowymi wiąże się mały problem. Nic tu nie jest zrobione profesjonalnie, co nadaje pewnego 'podziemnego' uroku temu przedsięwzięciu - ok. Niech będzie. W przypadku występu na Metal Time Festival można by tak powiedzieć, co nie ma najmniejszego przełożenia na fragment drugiego gigu (z Od Nowa Metal Fest), którego jakość jest po prostu niegodna tego tytułu. Ja naprawdę rozumiem, że PANDEMONIUM to nie jest DIMMU BORGIR i że "Promo 2010" to nie jest, bynajmniej, regularne dvd, że to nie oto chodzi, by sfilmować takie coś kilkoma kamerami i efekciarsko wszystko w studio zmontowawszy, sterylnie obrobić, ale posłuchać tych utworów to by, powiem szczerze, wypadało. W przypadku "Hellspawn" i "Hypnotic Dimension" nie jest to wcale takie proste. Dobra, konkrety: Gdyby nie wspomniany bubel, wrażenie z odbioru tego promo byłoby niemal, w pełni pozytywne, ale niestety, trzeba ocenić całość, czego rezultat znajdziecie poniżej.

ocena:  7 / 10

pandemonium.metal.pl/


www.myspace.com/pandemonium_pl


www.myspace.com/rammstahl


autor: Kępol



<<<---powrót