| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

MASTIPHAL

"Parvzya"

Witching Hour Productions (CD 2011) 

Nie przepadam za generalizowaniem, ale można chyba zaryzykować stwierdzenie, że oba pełne albumy studyjne, jakich dorobiła się jedna z najbardziej zasłużonych na polskiej, black metalowej scenie nazw i których premiery oddzieliła szczelina ponad piętnastu lat czasu całkiem zgrabnie referują zmiany, jakie na niwie wspomnianej muzyki dokonały się przez lata. Gdybym był złośliwy, napisałbym prawdopodobnie, że kiedyś to wystarczyło 'pobzyczeć' trochę na wieśle, podrzeć nieco japę, raz na pół minuty pałką w werbel stuknąć i już można było uchodzić za przedstawiciela kultu, szlachetnego podziemia, niezależnej, metalowej, twórczej potęgi. A teraz? To się dopiero trzeba nagimnastykować! Nie dość, że grać nauczyć się musisz, to jeszcze pasowałoby, żeby to wszystko jakoś brzmiało, hehe. Kończąc żarty - Flauros słusznie anonsował "Parvzyę" jako jaskrawe nawiązanie do metalu lat 80' i 90', lecz każdy, kto po powrocie MASTIPHAL spodziewa się powtórki z debiutu formacji, może się poczuć nieco zawiedziony. Wielu przypuszczalnie stwierdzi, że dzisiejszy MASTIPHAL to zupełnie inny zespół niż przed laty. W odstawkę poszły klawiszowe płaszczyzny otulające schowane za nimi, ostrza gitar, skręcające czasem w pro folkowe formy, jakie królowały na "For a Glory of All Evil Spirits, Rise For Victory". Ujmując sprawę obrazowo - jeśli jedynkę zestawimy z "Dark Medieval Times" (dość trafnie moim zdaniem), to strzałka od powrotnego albumu Biesów z Katowic pobiegnie z pewnością do "Nemesis Divina" lub nawet fragmentów jego odważnego następcy z repertuaru Pana Satyra i spółki ("Chosen Obituaries"). MAYHEM'owe akordy gitar, jakich mroczni najemnicy Shagratha, również nie pożałowali nam ani na remake'u "Stormblast", ani na "In Sorte Diaboli" to kolejny, ponadczasowy wzorzec, jaki raz na zawsze zmienił oblicze standardów gatunkowych i którego bardzo wyraźne znamiona są tu wręcz wszechobecne. Przykładowo wymieńmy choćby tytułową "Parvzyę", "Under the Sign of the Morning Star" lub "Sovereign's Return". Dodać do tego wypada melodyjne partie gitary solowej, jakie zwiastują 'Dzień Gniewu' pod takimi tytułami, jak choćby "Nihil Esse", "Triumph of Destruction" czy "May He Rot In Hell", będące jawnym odniesieniem do szkoły szwedzkiej (DISSECTION, WATAIN, refren "Parvzyi" nawiązujący do NECROPHOBIC), co zwraca uwagę na fakt, że w gąszczu wyraźnie zbrutalizowanego w przypadku obecnej ekipy Flaurosa i Cymerisa black metalu, klimat bynajmniej się nie pogubił, a co najwyżej zmienił swą postać. A jeśli już jesteśmy tu gdzie jesteśmy, to skorzystajmy może z okazji i przywołajmy jeszcze MARDUK, którego, w poniższych linijkach, wręcz nie godzi się pominąć i którego 'Pancerne' oblicze słychać, jak byk, w takim "Man Strikes, God Falls", a współczesne odzywa się w dwóch kolejnych numerach. Resztę uzupełniają idealnie wplecione w całość, klimatyczne rozwiązania, czyli, na ten przykład - skromny przeplataniec, doprawiony jękami w "Sovereign's Return", czy początkowe takty utworu tytułowego, bądź "Nihil Esse", w którym potrafią ozwać się nawet doomowe naleciałości (podobnie jak w "Lawless Darkness", jeśli już wcześniej wspomnieliśmy o WATAIN). "Parvzya" to album skreślony precyzyjną ręką muzyków doświadczonych (nawet nowi szeregowcy w obozie zespołu, mają już sporą praktykę pod takimi szyldami jak DARZAMAT czy FURIA), który, pomimo bezsprzecznie zawodowego poziomu, brzmi w sposób spontaniczny, nieobliczalny, bezpośredni, czy, posługując się, popularnym ostatnio określeniem - niebezpieczny. Mimo iż produkcja uwypukla nieco inne aspekty blackowego piłowania niż kiedyś, starzy fani formacji z całą pewnością poczują na tej płycie ostrą woń dawnej surowizny i 'siarki'. "Man strikes god falls... man strikes god falls..." - aż chce się zaśpiewać!

ocena:  9/ 10

witchinghour.pl/web_new/zespoly/mastiphal


witchinghour.pl/web_new/wydawnictwa/cd/mastiphal-parvzya


www.myspace.com/mastiphalofficial


autor: Kępol



<<<---powrót