| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

AMAGORTIS

Intrinsic Indecency

Brutal Bands (CD 2010) 

Czy jesteście w stanie podać choć jedną nazwę szwajcarskiego bandu wykonującego brutalny death metal? Jest z tym kłopot, prawda? Podpowiem Wam tyle, że na tej liście pewnie dość wysoko powinien być AMAGORTIS, bo pewnie takich jak oni, z trzecią pełną płytą na koncie o wiele więcej w Helwetii nie ma, ale poza tym, że są rzeczywiście brutalni w amerykańsko-holenderskim stylu, to tak naprawdę nie wnoszą niczego nowego. Ale może po kolei... Okładka trzeciego albumu w dyskografii tej kapeli przykuwa uwagę, bo jest utrzymana w konwencji ultra-gore'owej, ale zamiast różnych zmyślonych monstrów mamy tu jakąś trudną do określenia 'kupę tłuszczu' siedzącą na tapczanie przed telewizorem oraz masturbującego się pod stołem psychola. W pomieszczeniu, w którym przebywają, walają się ludzkie resztki, a na stole znajduje się butelka Jacka Danielsa i trochę podejrzanych akcesoriów. Rzeczywiście wymowny front cover, co akurat idzie w parze z ekstremalnym przekazem muzycznym utrzymanym w stylistyce zbliżonej do mega-brutalnych kapel pokroju DISGORGE (USA), DYING FETUS, PYAEMIA, DISAVOWED i w nieco mniejszym stopniu także CANNIBAL CORPSE czy SUFFOCATION. Wokalista operuje bardzo niskimi growlami, kwikami i chorymi wrzaskami, a towarzyszą mu starający się jak mogą gitarzysta i basista oraz eksplodujący blastami perkusista, który dość często zwalnia, stawiając na porypany w swej wymowie ciężar. Hard-core'owe bicia także się zdarzają, ale to już taki syndrom wśród niektórych spośród brutal death metalowych kapel. Jako że death metalowcy nie są aż tak napuszonymi ludźmi, by nie pozwolić sobie na pewne żarty, to na przykład w "2 S.H.C." AMAGORTIS pozwoliło sobie na dźwięki prosto z wiejskiego podwórza, bo już inne sample, krótkie, konkretne i poprzedzające część z kawałków, to ewidentne nawiązanie do tekstów takich numerów, jak "Anal Apoptosis", "Lacerate. Sever. Burn.", "Drenched In Diarrhea" czy "Cannibal Obsession". Pomimo pewnych pozytywnych stron i mojej sympatii wobec wielu produkcji utrzymanych w takiej stylistyce, "Intrinsic Indecency" nie ma jednak niczego, co pobudza moją krew do żywszego krążenia po arteriach i zdecydowanie wolę powrócić do death metalowych rzeczy powstałych kilka lub kilkanaście lat temu.

ocena:  5/ 10

www.myspace.com/amagortis


www.brutalbands.com


autor: Diovis



<<<---powrót