| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

KAMERA OBSKUR

Bildfanger

Cold Dimensions (CD 2011) 

Portale internetowe nie uginają się raczej od danych dotyczących tego młodziutkiego, niemieckiego projektu. W sukurs przychodzi, na szczęście, strona wydawcy, na której możemy znaleźć podstawowe choćby informacje z nim związane i skąd dowiadujemy się, że KAMERA OBSKUR to projekt niejakiego Sindara, grającego w black metalowym LUNAR AURORA (bas, programowanie), który zaprosił do współpracy starego kolegę spod wspomnianego szyldu - Bernharda Kleppera (który w KAMERA OBSKUR gra na perkusji i klarnecie), gitarzystę Marcela Breuera (NOCTE OBDUCTA, DINNER AUF URANOS) i wokalistę Dirka Rehfusa (GRABNEBELFURSTEN). Razem wysmażyli debiutancki krążek "Bildfanger", który niezależnie od subiektywnego, ogólnego odczucia, jakiego w kontakcie z nim człowiek może się nabawić - sprawdzić warto. Ciężko tę muzykę jednoznacznie sklasyfikować, co może przysporzyć jej wielu sympatyków w gronie fanów szeroko pojętej awangardy, uprawianej na styku rocka i metalu. A że towarzystwo, jakie zebrało się w studio, by ów materiał zarejestrować, posiada wieloletnią praktykę w graniu szeroko pojętego black metalu, to i zawartość "Bildfanger" nie zionie na wszelkie strony sielskim, wesołym nastrojem. Nie ma opcji, żeby uciec od porównań z ARCTURUS, czy VED BUENS ENDE, choć od razu zaznaczam, że z poziomem dokonań obu wspomnianych zespołów raczej się tu nie spotkamy. Chodzi raczej o ten specyficzny nastrój ponurej tajemniczości, który doceniło i pokochało wielu. Szkielet tych siedmiu kompozycji, stanowią zatem wyraźnie gitarowe, acz 'odciążone' riffy, opierające się często na przekładanym, czy akordowym graniu oraz luźna, w dużej mierze improwizowana perkusja. Do tego dochodzi cały szereg efektów gitarowych ukazujących wiele rodzajów i sposobów zniekształcania dźwięku i - jak już zresztą wspomniałem - elektronika. Mimo iż poszukiwania tych muzyków wydają się często zmierzać donikąd, czego przykład znajdziemy w "Die Sekunden zwischen Schlafen", zdarzają się również i ciekawsze fragmenty, których głównym dostawcą jest "Ballade von der verlorenen Kin". Czegóż tam nie ma? Są agresywne przyspieszenia, jest zdecydowanie uwrażliwiona linia melodyczna, są liczne akcenty psychodeliczne - sporo generalnie się tu dzieje. Podobnie jest dwa utwory wcześniej w "Leichen im Keller". Dynamiczny refren z tak zwanym pazurem, który mógłby się znaleźć zarówno na krążku black metalowego, jak i gothic rockowego zespołu (ach ta LACRIMOSA...) i taka psychodela w drugiej zwrotce, że można na trzeźwo odlecieć. THE LEGENDARY PINK DOTS kłaniają się nisko - od razu chce się napisać. Czekają nas również liczne nawiązania do absolutnej klasyki brytyjskiego prog rocka, której nikomu definiować nie trzeba. Na pewno nie jest to natomiast płyta, która na całej swej rozpiętości porażałaby z jednakową mocą i która, mimo różnorodności wykorzystanych środków, utrzymywałaby naszą uwagę w ryzach od początku do końca. Wygląda to bardziej na swoisty eksperyment i krążek przy którym można się oddać mrocznej, lecz leniwej kontemplacji i choć będąc zwolennikiem płyt zapuszczających się w dzikie, niezbadane terytoria, warto "Bildfanger" odfajkować, ciężko byłoby mi zapewnić fanów wymienionych wcześniej nazw, że KAMERA OBSKUR podobnie intensywnych wrażeń im dostarczy.

ocena:  7/ 10

cold-dimensions.de/artists/kamera-obskur.html


www.myspace.com/kameraobskur


autor: Kępol



<<<---powrót