| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

SANHEIM

Bringer of Death

Dead Centre Productions (MCD 2010) 

Młoda rosyjska kapela SANHEIM z Samary postanowiła któregoś dnia, że będą głosić thrash metalowe słowo i tak też się stało. Po nagraniu dwóch demówek połączyli swoje siły z ukraińską Dead Center Productions, która wypuściła im epkę (albo jak kto woli - MCD) pt. "Bringer of Death". Cóż, już pobieżne wsłuchanie się w pierwsze dźwięki otwierającego tę płytkę "Napalm" do głowy przychodzą myśli, że to już było. Setki razy, w różnych wykonaniach, lepszych i gorszych. Trochę wczesnego KREATOR'a, trochę SODOM, przybrudzone brzmienie riffów jak z pierwszych płyt BATHORY czy VENOM, ale przede wszystkim prosty, nie pozbawiony energii thrash metal, który można by umiejscowić gdzieś w epoce "Endless Pain" KREATOR'a czy "Show No Mercy" SLAYER'a, tylko dużo mniej przekonujący niż wspomniane kamienie milowe w takiej muzie. Ucho przyzwyczajone do choćby trochę selektywnego soundu zostanie urażone tym, że tutaj instrumenty i wokale brzmią jak gdyby były nagrywane w sali próby i bez późniejszego poddawania obróbce w studiu. To w sumie taka nienajgorzej nagrana demówka zawierająca cztery numery, w których jest próba oddania tego, czego słuchało się z kaset lat temu 20 i więcej. Nie brakuje chłopakom werwy, jednak na razie to tylko siermiężne budowanie bardzo 'młodzieńczych' kompozycji, które są, owszem, zagrane w miarę równo i poprawnie, ale tak przecież gra tysiące lub nawet dziesiątki tysięcy kapel na całym świecie. Ale jak podziemie, to podziemie! Nie ganię SANHEIM i Dead Centre Productions, lecz daleko mi do jakiegokolwiek entuzjazmu.

ocena:  5/ 10

www.myspace.com/sanheim


deadshop.info


autor: Diovis



<<<---powrót