| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

APLANADORA

"Ejecución"

Aplana Records (CD 2010) 

APLANADORA to urugwajski zespół metalowy, który na swoim koncie posiada trzy pełne albumy, w tym jeden "live". Zespół powstał w 2003 roku, tym samym zrobił spore zamieszanie na urugwajskiej scenie metalowej. Bowiem ostatnia płyta "Ejecucion" dostała nagrodę za najlepszy album w gatunku hard rock / heavy w 2010 roku. Nie ma nic w tym dziwnego - sama przyznaję, że faktycznie album ten jest moim zdaniem bardzo dobry. Czemu śmiem tak twierdzić? Musiałabym sięgnąć pamięcią do momentu, w którym pierwszy raz usłyszałam Urugwajczyków. Jednak postanowiłam, że skupię swą energię i uwagę na ostatniej płycie, czyli właśnie "Ejecucion", czyli "Egzekucja". Ponieważ płyta jest w języku hiszpańskim, nie omieszkałam przetłumaczyć sobie tekstów. Sama muzyka, brzmienie zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Już pierwsze dźwięki utworów wprawiały mnie w pewien rodzaj muzycznej ekstazy. Pozytywne wrażenie odniosłam słysząc ciekawą, ciepłą barwę głosu wokalisty, która bardzo swobodnie, dobrze komponowała się z ciężkimi riffami gitarowymi i sekcją rytmiczną. Ale aby stwierdzić to co twierdzę i trzymać się opinii, że album jest dobry, musiałam go wysłuchać całego od a do z. Tak też się stało, a następstwem mojego zachwytu nad albumem było niemal obłędne słuchanie go prawie bez przerwy. Już ten etap mam za sobą i to całe wielkie poruszenie, opanowałam się na moje szczęście i choć nadal wracam chętnie, to już z pewną dozą dystansu. Ponieważ krążek miałam okazję wysłuchać w j. angielskim, dzięki uprzejmości perkusisty zespołu, który owe utwory mi podesłał, to nie zrobiły na mnie tak wielkiego wrażenia, gdy po raz pierwszy słyszałam w oryginalnym tłumaczeniu. Stanowczo wolę oryginalne teksty. Porównując z poprzednim, ten album jest rzeczywiście cięższy, mięsisty, drapieżny. Absolutnie nie mogłam się czuć zawiedziona słuchając go. Nie jestem znawczynią języka hiszpańskiego, ale to, że lubię ten język, dało mi większą satysfakcję w słuchaniu. Mogłam dowiedzieć się więcej o sensie słów, przekazie zawartym w tekstach. Sama okładka jest doskonale połączona z zawartością liryczną. Mroczna, stonowana kolorystycznie grafika, dość wymowna, oddaje całkowicie obraz w utworze tytułowym "Ejecucion". Spokojny gitarowy wstęp, który za chwilę zmienia się mocniejszym akcentem perkusji wraz z długimi, ciągnącymi się gitarowymi riffami utrzymanymi w doom metalowej konwencji, oraz połączenia gitar i przejmującego, momentami zadziornego wokalu. Utwór opowiada o pasji zatraceniu się, śmierci, wizji świata i piekła, zdradzie, ogniach piekielnych, wolności, o wewnętrznym ucisku. W pierwszym momencie odniosłam wrażenie, że utwór, słowa pokazują obraz "Chrystusowej męki", patrząc jednocześnie na okładkę albumu doszła jednak do wniosku, że autor chciał jednak pokazać inny aspekt życia człowieka, ludzkiej pasji, wolności, słowa, cierpienia, miłości, o tym co człowiek ma światu do zaoferowania, lub o tym co się staje z duszą człowieka kiedy całkowicie się zatraca, oddaje swojej pasji. Chyba szłam w dobrym myślowym kierunku. I takim utworem jest kolejny znajdujący się w albumie: "Cruel Infierno" to ciężki, mroczny, ponury muzyczny obraz życia, walki, miłości i śmierci, o przeciwnościach losu, walce z dobrem i złem, wojnie, zagładzie. Obraz człowieka, ludzkiej postaci, zdeterminowanej do życia, toczącej wewnętrzną walkę, walkę samym z sobą. Możemy doszukać się również motywu solarnego w utworze "Rey Del Sol" czyli "Król Słońce" To numer o kulcie solarnym, jako wyraz wiary i postrzegania świata przez inny pryzmat rzeczywistości, ludzkiej egzystencji, historii pisanej krwią, o prawdzie wszechświata. Ponieważ jest to moja osobista, bardziej subiektywna ocena płyty, nie chciałabym wprowadzać nikogo w błąd. Tak odbieram ten album. Nie opieram się mocnemu jego odczuwaniu. Przyznam, że sporo czasu zajęło mi odnajdywanie sensu, ponieważ każdy utwór daje do myślenia i każdy można odczuć zupełnie innymi receptorami. Mnie ujął cały album, cała kompozycja muzyczno-wokalna wzbudziła we mnie szereg emocji, dając przy tym pozytywnego kopa. Na uwagę zasługują utwory wymienione, ale też cała płyta, na której znajdują się trzy bonustracki. W mojej opinii warto bliżej zapoznać się z urugwajską sceną metalową i zespołem APLANADORA, czuć potencjał, ogień i przede wszystkim szczery, naturalny przekaz w muzycznej formie.

ocena:  9/ 10

www.myspace.com/aplanadorabanda


www.myspace.com/santiagocabakian


autor: Athenaraxia



<<<---powrót