| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

MACABRE

"Grim Reality"

Hammerheart Records (CD 1987 - 2011) 

Ileż to już lat minęło od wydania debiutanckiej epki szaleńców z MACABRE? 24 lata?! Nie do wiary!!! A słucha się tej prostej, lecz nie tak znowu łatwej do zaszufladkowania muzy nadal tak samo dobrze. Amerykański tercet w składzie Nefarious, Dennis the Menace i Corporate Death narobił już wówczas zamieszania, bo tak naprawdę to wyprzedzili swoje czasy i dzięki mieszance elementów grind core'a, thrash'u i punka przeszli do historii, a przecież nagrywają po dziś dzień, czego dowodem jest wydany w tym roku i opisywany na naszych stronach album "Grim Scary Tales". Co różni oba wydawnictwa, poza cezurą czasową oczywiście? Na pewno kwestie brzmieniowe i umiejętności muzyków, chociaż co do tego pierwszego, na najświeższej re-edycji Hammerheart Records można usłyszeć poza pierwszą wersją tego materiału także tą zmiksowaną i zremasterowaną przez samego mistrza Neila Kernona (JUDAS PRIEST, QUEENSRYCHE...), co też ma swoje istotne znaczenie, bo swoją drogą, ten producent współpracował już z grupą, choćby przy okazji ich albumów "Dahmer" i "Murder Metal". Nie sposób obok tego faktu przejść obojętnie, bo nawet przy jeszcze niedoskonałej, ale jednocześnie bardzo spontanicznej muzie tworzonej przez MACABRE, "Grim Reality" brzmi stosunkowo świeżo i mocno oryginalnie, a przypuszczam, że do Mr Kernona należało przede wszystkim pozbycie się syczących sopranów i podbicie basów. Tak czy siak, to na tym mini wyklarował się styl zespołu i to tutaj słyszymy charakterystyczne piski i growle, choć wówczas muzycy nie byli jeszcze tak odważni muzycznie, acz tekstowo na pewno szokowali, z upodobaniem grzebiąc w faktach na temat seryjnych zabójców, kanibali i tym podobnych 'przyjemniaczków', ubierając to w specyficzne, oparte na rymowankach liryki. Wystarczy posłuchać opowiastki o Albercie Fishu, który 'specjalizował się' w jedzeniu dzieci. Już sam tytuł "Mr Albert Fish (Was Children Your Favorite Dish?)" wyjaśnia wiele. Ale z drugiej strony nie tylko kontrowersyjną tematyką ten album stoi, bo przecież mamy tutaj dość wirtuozerski, jak na tak młodą kapelę kawałek "Mass Murderer", w którym każdy z trzech muzyków popisuje się swoimi umiejętnościami. Poza tym instrumentalnym, nie tak znowu krótkim, trwającym około 5 i pół minuty fragmentem reszta materiału to już esencja szalonego i rozpasanego MACABRE. Jeśli znacie - odświeżcie sobie, jeśli nie znaliście dotąd - macie szansę to nadrobić.

ocena:  8 / 10

www.murdermetal.com


www.myspace.com/macabre


www.hammerheart.com


autor: Diovis



<<<---powrót