| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

ARGUS

"Boldly Stride the Doomed"

Cruz Del Sur Music (CD 2011) 

"Argus" to jeden z sztandarowych i bardziej niezapomnianych utworów legendarnej już hard rockowej formacji WISHBONE ASH. Czy Amerykanie z ARGUS wzięli od tego nazwę dla swojego zespołu - tego nie wiem. Wiem jednak, że coś musi być w tym moim podejrzeniu, bo nieprzypadkowo muzyka na "Boldly Stride the Doomed" swoimi korzeniami - i to dość głęboko - tkwi w tamtych czasach, gdy ciężki rock opierał się z jednej strony na mocarnych gitarowych riffach, a z drugiej na wykwintnej melodyce i pewnym takim nieokreślonym majestacie. Tako też się dzieje na tym albumie, który w niektórych uszach zabrzmi dość archaicznie lub co najmniej "niedzisiejszo". ARGUS nie tylko gra w stylu przypominającym to, co działo się w ciężkim rocku (a później także w heavy metalu) od połowy lat 70-ych po połowę tak mniej więcej lat 80-ych, lecz także tak brzmi. A to już naprawdę duża sztuka. Nie obeznani z tematem mogą naprawdę dać się nabrać, że to album jakichś 'starych dziadów' lub kapeli mającej na koncie co najmniej kilka, bądź kilkanaście płyt. Z czego może wynikać taki wniosek? Ano z tego, że Jankesi robią to w sposób niemalże perfekcyjny i umieją pisać specyficzne kawałki, których nie piszą wszystkie te "modern" czy "new coś tam" kapele. Tu liczy się pewien taki feeling, dobrze poukładane nuty, niosące ze sobą odpowiednio skonstruowane linie melodyczne i taki mocno zaakcentowany podział utworów na zwrotki, refreny, solówki i ciągnące wszystko do przodu wokale. Warto też zwrócić uwagę na solówki - tak się teraz ich nie gra. A wiele nie odbiegają jakością od pojedynków gitarowych znajdujących się na przykład na wczesnych płytach IRON MAIDEN. Jeśli jeszcze nie wiecie o co kaman, to napiszę to tak: wczesny IRON MAIDEN spotyka się tutaj ze wspomnianym WISHBONE ASH, po drodze zabiera z sobą CANDLEMASS ("42-7-29" i "Pieces of Your Smile" to ewidentne dowody na to zdarzenie), MANILLA ROAD i zbliża się nawet do ciut bardziej współczesnego, a podobnie penetrujące stare metalowe klimaty SLOUGH FEG. To tak już bardziej obrazowo. Ale czy to wystarczy? Przekonajcie się sami, jeśli tylko lubicie stare, niezapomniane brzmienia zagrane przez nie tak wiekowy zespół.

ocena:  7,5/ 10

www.myspace.com/theargus


www.cruzdelsurmusic.com


autor: Diovis



<<<---powrót