| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

MORD'A'STIGMATA

"Antimatter"

Sun & Moon Records (CD 2011) 

Po trzech latach od faktycznego debiutu pt. "Ubermensch" MORD'A'STIGMATA ponownie nabrała wiatru w żagle wraz z nagranym na początku 2010 roku drugim pełno wymiarowym materiałem. "Antimatter", bo tak się to cacko nazywa, to może nie gwałtowna wolta, ale na pewno swoista ewolucja w dążeniach tej galicyjskiej formacji do penetrowania ciemnych zakamarków post-black metalu. Tak jak w przypadku wcześniejszych pozycji tego bandu można było mówić o czymś w rodzaju nasączonego industrialem black metalu, to teraz nastąpił lekki, acz znaczący skręt w stronę cieszącego się sporą estymą u fanów BM grania w stylu DEATHSPELL OMEGA, OTARGOS i im podobnych. To zadziwiające, ale w podobnym czasie zacząłem słuchać debiutu NUNFUCKRITUAL (recenzję znajdziecie gdzieś obok) i wrażenia są podobne, przy czym nasi ziomkowie grają znaczniej szybciej. Baza jest jednak podobna - utwory są zbudowane na gitarowych dysonansach, struktury są pokrętne, złożone, a przy tym w miarę czytelne, wokale chorobliwe, nie brakuje różnych smaczków, zeschizowanych zwolnień, a klimat całości to taka psychodeliczna podróż w głąb jaźni. I w tym momencie nie sposób nie wspomnieć o skojarzeniach z MASSEMORD czy FURIĄ i to nie tylko ze względu na wrzaski udzielającego się praktycznie na całym albumie Nihila, ale także dlatego, że wszystkie te formacje są po prostu pokrewne muzycznie. Z jednej strony wyszło to na dobre MORD'A'STIGMATA, a z drugiej nie zdziwię się, gdy pojawią się opinie, że ta kapela poszła drogą pewnych obowiązujących trendów. Sam materiał jest jednak bardzo solidny, zróżnicowany, wciąga i intryguje, a to już niewątpliwy plus. "Antimatter" zostało opatrzone naprawdę niezłym brzmieniem, chociaż słychać, że nagrywali w Chinook Studio, w którym swoją przystań znalazły między innymi STILLBORN, HELL UNITED, EXCIDIUM czy DECEPTION. Zresztą nawiasem mówiąc, większość krajowych kapel parających się ekstremalnym obliczem metalu w ten czy inny sposób nawiązuje w swoich nagraniach do death metalu, bo chyba ta muza płynie we krwi wielu Polaków hehe. Na koniec chciałbym wspomnieć o jednym szczególnym momencie na tym albumie. To numer "...It Writes the Names of Ghosts", który podejrzanie mocno przypomina nagrania norweskich zespołów, z silnym naciskiem na dwie nazwy: VED BUENS ENDE i DHG (DODHEIMSGARD). Wyróżnia się spośród pozostałych nieco wolniejszym tempem, ale podobieństwa są mimo wszystko za bardzo nachalne. Tak czy siak, MORD'A'STIGMATA dołączyła do grona najciekawszych metalowych formacji w Polsce i warto mieć na nich oko, a i ucho jest dzięki "Antimatter" gdzie przyłożyć.

ocena:  8,5/ 10

www.myspace.com/mordastigmata


www.sunandmoonrecords.com


autor: Diovis



<<<---powrót