| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

SOLSTORM

"Solstorm"

Duplicate Records (CD 2011) 

Recenzja tego materiału mogłaby się skończyć na dwóch, góra trzech zdaniach. Bo właściwie cóż tu opisywać? SOLSTORM to taki norweski odpowiednik NEUROSIS i CULT OF LUNA w ich najcięższym i najbardziej apokaliptycznym wydaniu. Nic dziwnego, że kolesie grają tak mocarnie, bowiem basista i wokalista Jaran Hereid oraz gitarzysta Camilo Beltran wywodzą się z death metalowego, nie znanego mi kompletnie GOLIATHON. Mózgiem grupy jest jednak odpowiedzialny za partie drugiej gitary, sample i hałasy Bjorn Ognoy, znany również pod nickiem Ognoise. To właściwie wszystko, co niezbędne, by wiedzieć cóż to ten SOLSTORM. A teraz do rzeczy. "Solstorm" zaczyna się lekko niepokojącym intrem "Art of Creation", po dwóch minutach i dwudziestu sześciu sekundach przeistaczającym się w powoli wznoszoną ścianę dźwięku w "The Sun Will Appear From the West", w którym to utworze jest też miejsce na przestrzenny fragment i specyficzną dla sludge'u rozedrganą melodykę. To dziewięć minut, ale wcale nie ma się wrażenia, że to tak długi numer. Ciągle jednak odnajduję tutaj silne wpływy dwóch wspomnianych wcześniej zespołów i trwa to właściwie do końca płyty. Wbrew jednak pozorom, SOLSTORM opiera swoją siłę na zwrotach akcji, bo w każdym kawałku nie stosuje wyłącznie zasady "ciężko i mozolnie", ale dokłada trochę nieco dłuższych, instrumentalnych momentów wyciszenia, pełnych niepokoju, transowych i kontrastujących z tymi potężnie wycinanymi riffami i stoner'owską perkusją. W tym miejscu padnie jeszcze jedna nazwa zespołu, który bardzo silnie kojarzy mi się podczas słuchania "Solstorm". To nasz krajowy BLINDEAD, który stosuje podobne środki wyrazu i podobny ciężar emocji. Norwegowie mają też jeszcze silne inklinacje do doom metalu, co słychać na przykład w "Manhattan Mass" czy "The Carrington Event". Macie już więc prawie pełen obraz jak brzmi SOLSTORM i jeśli lubicie wspomniane w recenzji kapele, to z przyswojeniem tego krążka nie będziecie mieli problemu.

ocena:  7/ 10

www.myspace.com/solstormofficial


www.duplicate-records.com


autor: Diovis



<<<---powrót