| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

ARCKANUM

"Helvitismyrkr"

Season Of Mist Records (CD 2011) 

Po dwudziestu latach funkcjonowania można określić ARCKANUM jako żywy bastion surowego black metalu. Jednoosobowy projekt prowadzony przez Shamaatae nie dba o progresję tworzonych przez siebie dźwięków, wciąż czerpiąc z bogatej studni wczesnych wydawnictw spod znaku BM i można by tu wspomnieć o specyficznej melodyce i konstruowaniu utworów, wywodzących się w prostej linii od "Under a Funeral Moon" DARKTHRONE czy wczesnych wydawnictw KAMPFAR czy ULVER. Tak, poniekąd folkowe, skandynawskie dziedzictwo jest słyszalne także na siódmym długograju ARCKANUM pt. "Helvitismyrkr". Oparte na prostych, wręcz minimalistycznych akordach granie, bazowa perkusja i pomrukujący w tle bas w dużej mierze nawiązują do ludowych tradycji, choć instrumentarium zgoła odmienne, a i estetyka odległa od tego, czego spodziewamy się po tak zwanej 'muzyce korzeni'. W przypadku ARCKANUM mamy do czynienia z prostolinijną melodyką i celowym wręcz prymitywizmem, ale "Helvitismyrkr", tak jak i gro poprzednich płyt z tym logo, bywa, że odnosi się też pośrednio do klasycznego heavy metalu, black/thrash'u czy pewnych akcentów znanych z dokonań HELLHAMMER czy CELTIC FROST. Ale tu koło się zamyka, bowiem DARKTHRONE też zawsze czerpał z twórczości Toma Gabriela Warriora i jego kolegów. Co więc sprawia, że ARCKANUM jest uznawany w pewnych kręgach za twór kultowy? Chyba właśnie ta konsekwencja w dążeniu do podtrzymania tradycji w black metalu, niewzruszona wręcz postawa, klarowny światopogląd i wierność pewnej koncepcji. Na nowym albumie nie usłyszycie nic nowego, nic, co mogłoby zaskoczyć czy też zadziwić. Proste riffy, transowa wręcz rytmika, jednostajne, skrzekliwe wokalizy i uparte trzymanie się jednej konwencji. Właściwie to tylko "Svartr Ok Pursligr" może przyciągnąć uwagę poszukających czegoś innego, bo w tym właśnie kawałku pojawia się motyw wygrywany przez skrzypce, ale tu znowu możemy obcować z archaicznym, folkowym graniem wywodzącym się ze szwedzkiej ludyczności. Poza tym, bez cienia wątpliwości, mamy tu wyłącznie czysty, bezkompromisowy, korzenny black metal, co oczywiście przypadnie do gustu dotychczasowym fanom ARCKANUM. Reszta ponosi już pewne ryzyko, sięgając po ten album.

ocena:  6,5/ 10

www.arckanum.se


www.season-of-mist.com


autor: Diovis



<<<---powrót