| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

BLACK CRUCIFIXION

"The Fallen One of Flames" / "Satanic Zeitgeist"

Soulseller Records (CD 1991/92 - 2011) 

O ile za protoplastów fińskiego soundu BM można uznać IMPALED NAZARENE i BEHERIT, a jeśli chodzi o death metal - wprost niezliczoną ilość kapel, które w ostatnim czasie zostały między innymi odgrzebane z zapomnianej skrzyni przez Xtreem Music, to do jakiej kategorii zaliczyć BLACK CRUCIFIXION? Wydawca ogłasza wszem i wobec, że to jedna z pierwszych black metalowych kapel w Suomi i z tym trudno się nie zgodzić. Opinia nie jest przesadzona, a fakt potwierdzony historycznie. Jakoś jednak ciężko w mojej pamięci odnaleźć wyraziste znaki, że był to zespół znaczący, ale można to zrzucić na karb tego, iż w owym czasie, czyli na samym początku lat 90-ych uszy zostały zalane niesamowitą ilością death metalowych produkcji, po czym nastał czas 'Norwegii', a więc pewne rzeczy nie utrwaliły się w "memory". Okazją, by zrobić pewien 'reset' w swojej głowie (a dla wielu pierwszą szansą na poznanie tej muzyki) jest wznowienie dwóch wczesnych propozycji BLACK CRUCIFIXION przez Soulseller Records. "Dwa albumy na jednym CD" to za dużo powiedziane, bo całość trwa nieco ponad 37 minut, ale może dzięki temu wybór pierwszego mini-albumu i zapisu debiutanckiego koncertu nie sprawia wrażenia wymuszonego i robionego na siłę. Głównym daniem tego wydawnictwa jest oczywiście "The Fallen One of Flames" z 1991 roku, które od strony muzycznej tkwi jeszcze w latach 80-ych, ale jest też mocno nasączone tym wszystkim, co zaczęło się dziać wraz z pojawieniem się klawiszy i na wpół szeptanych wokali w muzyce metalowej (nie biorąc tu oczywiście pod uwagę wszystkich komercyjnych nurtów). To właśnie nieśmiały jeszcze klawisz dodawał wielu pozycjom z death czy black metalową muzą otoczkę tajemniczości, co słychać również na tym mini. Już takie "Flowing Downwards" to klasyczny przykład jak połączyć ciężar wczesnego SAMAEL (moje skojarzenia biegną także do PANDEMONIUM), melancholijne, akustyczne klimaty BATHORY, wściekłość VENOM oraz totalny mrok BEHERIT (jak się okazuje, w pierwszym składzie BLACK CRUCIFIXION co najmniej jeden muzyk pochodził właśnie z tego bandu). "Master Spirit" to już zdecydowanie szybszy i bardziej chaotyczny numer z tego materiału, co prowadzi myśli do pierwszych albumów BATHORY, ale BEHERIT jest tu obecny nie tylko duchem. Dalej jest jeszcze "Goddess of Doom", które idzie torem poprzedniego numeru oraz klasycznie mroczne, klawiszowe "Outro". I niech nie zrazi nikogo to, że brzmienie jest mało przejrzyste i chyba nie pochodzi z żadnego nośnika wykupionego prosto ze studia nagraniowego. Koncertowe nagrania to logicznie rzecz biorąc, nie lepsza jakość dźwięku, choć narzekać za bardzo nie można. Materiał z pierwszego w historii zespołu występu na festiwalu "Day of Darkness", gdzie dzielili deski sceniczne z BEHERIT, IMPALED NAZARENE, AMORPHIS, DEMIGOD i kilkoma innymi kapelami został wcześniej wydany na winylowym krążku, a teraz przypomniano go obok opisywanego wyżej mini-CD, jednak lista utworów nie pokrywa się ani razu z zawartością tamtego wydawnictwa. Mamy tu za to nigdy nie opublikowane na którymkolwiek z wydawnictw numery, nadal brzmiące chwilami bardzo SAMAEL'owsko, z tą różnicą, że całość brzmi bardziej surowo i agresywnie, wręcz brutalnie. Taki korzenny black metal w swojej wczesnej fazie rozwoju z dość gryzącymi się z całością, chociaż stosunkowo rzadko pojawiającymi się wokalnymi piskami a la wczesny Schmier z DESTRUCTION. Wśród sześciu zarejestrowanych "na żywo" numerów odnajdujemy też dwa covery: "In League With Satan" VENOM oraz "Nightmare" SARCOFAGO, a na zakończenie specyficzne outro o tytule "Leaving Rovaniemi By Night". Generalnie rzecz ujmując, nie obcujemy tu z klasykiem lub kanonem metalu, ale ta wycieczka w przeszłość może sprawić paru osobom sporo radochy.

ocena:  6/ 10

www.paasto.com/bc


www.soulsellerrecords.com


autor: Diovis



<<<---powrót